REKLAMA

Samorząd

Żądają podwyżek. Dali staroście tydzień

Opublikowano 10 grudnia 2021, autor: bj

Starosta podwyżki nie dał, ale sypnął kasą na święta. Solidarność jest nieugięta. Chce podwyżek pensji o 650 zł na rękę dla każdego z ponad pół tysiąca pracowników.

Kolejne spotkanie w sprawie podwyżek, których związkowcy z Solidarności domagają się dla wszystkich pracowników instytucji podległych Starostwu Powiatowemu w Żarach, odbyło się w poniedziałek, 6.12. Żądanie Solidarności to prawie 650 zł netto podwyżki dla każdego. Starosta Józef Radzion mówi, że może dać 210 zł brutto. Do tego dorzuca nagrody i świadczenia socjalne na koniec roku. Kolejne rozmowy porozumienia raczej nie przyniosły, ale w negocjacjach coś drgnęło.

– Powiało optymizmem, bo usłyszeliśmy od starosty, że podwyżka o 210 zł to kwota „na razie”. Oczywiście obie strony pozostały jednak przy swoich stanowiskach – mówi Bogusław Motowidełko, przewodniczący regionu zielonogórskiego Solidarności.

Dodaje, że podczas spotkania ze starostą omówili szczegółowo wszystko, co ma być spełnione, żeby można było myśleć o porozumieniu. Jak się okazuje, nie chodzi wyłącznie o prawie 650-złotową podwyżkę.

– Rozmawialiśmy o wprowadzeniu zmian do regulaminu wynagradzania dotyczących premii, do tego o corocznych podwyżkach o wskaźnik inflacji – dodaje B. Motowidełko. Nie ukrywa, że związkowcy chcą apelować do radnych. – Formalnie na wynagrodzenia pracowników radni wpływu nie mają, ale już na sam budżet jak najbardziej. Mam nadzieję, że będą to robić w poczuciu odpowiedzialności, bo trudno realizować budżet bez pracy tych ludzi. Zdaję sobie sprawę, że zadanie nie jest łatwe, bo tu jest kilkanaście jednostek i ponad pół tysiąca osób – argumentuje B. Motowidełko. I zapowiada, że ze strony Solidarności cały czas jest gotowość do prowadzenia dalszych negocjacji.

Weszli w spór

Tymczasem w starostwiesytuacja robi się coraz bardziej napięta.

– W środę, 8 grudni, podjęliśmy decyzję o wejściu w spór zbiorowy. Wyznaczamy termin na spełnienie żądań na 15 grudnia. Oczekujemy podwyżki w wysokości 644 zł netto od 1 stycznia. Oczywiście w postaci formalnej deklaracji – zapowiada Joanna Werstler-Wojtaszek, przewodnicząca Tymczasowej Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność.

Związki przymierzają się też do udziału w podziale pieniędzy na zapowiedziane przez starostę nagrody.

– Jest pula pieniędzy do wykorzystania. Starosta przedstawił bilans wydatków i przychodów Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych na 2021. Część już została wykorzystana na pożyczki mieszkaniowe, część na wczasy pod gruszą. To, co zostało, należy podzielić. Z uwzględnieniem małego zapasu, gdyby do końca roku zdarzyła się komuś jakaś nagła sytuacja i konieczność pomocy – wyjaśnia J. Werstler-Wojtaszek.

Ciężką pracę należy docenić

Starosta, który tydzień temu zainkasował równo 7 tys. zł podwyżki i zarabia teraz 17 tys. 620 zł, zapewnia, że ciężką pracę swoich podwładnych docenia.

– Nagrody są naszym ukłonem w kierunku pracowników. My także uważamy, że ciężką pracę należy docenić. Dlatego w tym roku nagrody już zostały wypłacone z okazji dnia pracownika samorządowego, we wrześniu. Teraz planujemy wypłaty świadczeń socjalnych mniej więcej w wysokości 450-840 zł. Do tego nagrody roczne. Ich wysokość wahać się będzie pomiędzy 800 zł a 4 tys. 500 zł. Łącznie na ten cel zostanie przeznaczone 182 tys. 700 zł. Nagrody dostaną wszyscy pracownicy, nie wliczając starosty i wicestarosty oraz pracowników robót publicznych, zatrudnionych na innych zasadach, którzy zostaną objęci świadczeniem socjalnym – kończy starosta.

Napisz komentarz »