REKLAMA

Zdrowie

Śmierć nam trochę odpuściła

Opublikowano 10 grudnia 2021, autor: mk

W tym roku w Żarach i Żaganiu nie powtórzył się czarny scenariusz, który grubym flamastrem pisała w zeszłym roku śmierć.

 W listopadzie żarski Urząd Stanu Cywilnego wystawił 100 aktów zgonu. Od początku roku było ich w sumie 990. W zeszłym roku listopad był najczarniejszym miesiącem w historii. Nigdy wcześniej nie umarło aż tylu mieszkańców, a dokładnie 164.

– W tym roku jest spokojniej – mówi Marek Krzyśków z zakładu pogrzebowego „Gloria” w Żarach. – Zobaczymy. jaki będzie grudzień, ale na razie nie ma takich sytuacji jak w zeszłym roku, że trzeba było czekać w kolejce z pogrzebem, bo były opóźnienia w krematoriach. Chowamy także zmarłych z covidem, gdy mamy takie zgłoszenie ze szpitala. Zarówno tradycyjnie, jak i poprzez kremację, jak zdecyduje rodzina. Myślę, że rozkłada się to pół na pół – dodaje M. Krzyśków.

W Żaganiu w listopadzie wystawiono 62 akty zgonu. W zeszłym roku było ich 99, dla porównania w listopadzie 2019 r. – 32.

– Zgony covidowe stanowią około 10-15% wszystkich naszych pochówków – mówi Marek Nieszczerzewski z zakładu pogrzebowego „Absolut” w Żaganiu. – W zeszłym roku faktycznie było widać, że chowamy dużo młodszych osób, takich w okolicach 50 lat. Teraz oczywiście też zdarzają się takie pogrzeby, ale głównie chowamy osoby starsze. Procedury od zeszłego roku się nie zmieniły. Gdy chowamy kogoś z covidem, rodzina nie może już zobaczyć zmarłego, ponieważ jego ciało jest zabezpieczone w podwójnym worku – mówi M. Nieszczerzewski.

– Porównując rok do roku, to teraz jest spokojnie – mówi Arkadiusz Kloc z zakładu pogrzebowego „Arka” w Żarach. – Pochówki odbywają się na bieżąco i nie ma żadnych opóźnień.

Napisz komentarz »