REKLAMA

Kultura, Oświata

Marzy o musicalu

Opublikowano 10 grudnia 2021, autor: jb

Aleksandra Groszek z Iłowej (18 l.) marzy, by podbić teatralne i kinowe sceny.

Gra w amatorskim teatrze, uczy się aktorstwa, statystuje w serialach. Wszystko, by spełnić marzenie i zostać zawodową aktorką. Mieszka w Iłowej z rodzicami, Małgorzatą i Aleksandrem, ma młodszego brata Grzegorza. Uczy się w maturalnej klasie LO im. S. Banacha w Żaganiu.

– Z opowiadań wiem, że na przedstawieniach w przedszkolu wyróżniałam się dykcją i donośnym głosem – mówi. – Jestem ekstrawertyczna, ciągnie mnie do ludzi. W podstawówce zapisałam się na kółko teatralne, które prowadziła Katarzyna Kozera. Ale nigdy nie ciągnęło mnie na konkursy recytatorskie i do dzisiaj wiersz nie jest moją ulubioną dziedziną – zastrzega. Najbardziej upodobała sobie musicale. 

– W piątej klasie po raz pierwszy zobaczyłam musical „Dzwonnik z Notre Dame” i zakochałam się w tej formie scenicznej. Potem słuchałam nałogowo musicali i marzyła, żeby pójść zawodowo w tym kierunku – dodaje. 

Aleksandra drugi rok uczęszcza do Akademii Twórczych Poszukiwań w Zielonej Górze, na wydziale aktorskim. Ma za sobą udział w zajęciach Studia Piosenki „Metro”. Statystuje w serialach.

– Na castingi jeżdżę do Wrocławia. Pierwszym był ten sprzed dwóch lat do serialu „Erynie” z Marcinem Dorocińskim, dla platformy Netflix, który jeszcze nie miał premiery. Pasjonuję się historią, więc debiut w produkcji kostiumowej to było dla mnie coś wielkiego. W dodatku miałam jeszcze zrobiony profesjonalny makijaż i fryzurę – opowiada.

Pierwszą rolą mówioną była ta w serialu „Kasta”.

– Wystąpiłam tam dwa razy, drugi odcinek czeka jeszcze na premierę. Były także epizody w serialach „Sprawiedliwi” czy „Dom pod dwoma orłami”. Ze względu na aparycję gram przeważnie dobre postaci. Odmianą była rola osoby zmarłej w serialu „Sprawiedliwi”. Przez godzinę musiałam leżeć w sztucznej kałuży krwi, co w praktyce okazało się nie takie prost – opowiada.

Trzeba być odważnym

Castingi do seriali traktuje jak przygodę. W zależności od agencji, która rekrutuje, statyści otrzymują 60-90 zł za występ.

– Dla mnie celem nadrzędnym jest szkoła teatralna, do której chciałabym zdawać po maturze. Marzy mi się kierunek musicalowy w Gdyni lub Gdańsku, ale planuję zdawać do kilku szkół w kraju – mówi. 

A. Groszek chodzi do szkoły, przygotowuje się do matury, popołudniami bierze udział w próbach Teatru Doroty w Żaganiu.

– Niektórzy sądzą, że zawody artystyczne to łatwość, bo wystarczy wyjść na scenę i zagrać. Ale to dużo bardziej skomplikowane. Trzeba się nauczyć ruchu scenicznego, pracy z rekwizytem, budowania postaci. Trzeba być odważnym, wyjść na scenę, dać się ocenić innym ludziom – zastrzega Aleksandra. 

Olę na scenie można będzie obejrzeć w najbliższą sobotę, 11 grudnia, w Żagańskim Pałacu Kultury, na premierze trzech komedii – „Oświadczyny”, „Niedźwiedź” i „Jubileusz”. Początek o godz. 17:00, wstęp wolny.

Napisz komentarz »