REKLAMA

Samorząd

Sobie tłuste diety, mieszkańcom wyższe podatki!

Opublikowano 03 grudnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Szprotawskim radnym diety wzrosły z automatu. Na piątkowej sesji (26.11.) słowem o nich nie wspomnieli. Za to podwyższyli podatki mieszkańcom.

To już druga podwyżka diet w tej kadencji. Przypomnijmy, że na początku tego roku radni podnieśli sobie diety średnio o 300 zł. Teraz skorzystali z dobrodziejstwa rządu, który  podwyższył maksymalny wskaźnik naliczania diet z 1,5-krotności kwoty bazowej do jej 2,4-krotności. Tym razem podwyżka będzie jeszcze większa. I tak, przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Stambulski zainkasuje o 1.207 zł więcej (podwyżka diety z 2.013 zł do 3.220 zł!). Jego zastępca, Andrzej Skawiński zyska 906 zł (podwyżka z 1.509 zł do 2.415 zł). Przewodniczący komisji dostaną o 641 zł więcej (podwyżka z 1.066 zł do 1.707 zł), a wiceprzewodniczący komisji zyskają 616 zł (podwyżka z 1.026 zł do 1.642 zł), Szeregowy radny dostanie o 544 zł więcej (podwyżka z 905 zł do 1.449 zł).

O podwyżkach diet nie było nawet słowa na piątkowej sesji (26.11.), bo wedle uchwały, którą radni w Szprotawie już wcześniej przegłosowali, weszły w życie z tzw. automatu. Mało tego! Radni dostaną wyrównanie diet od sierpnia. Dla 21 radnych to kwota ok. 70 tys. zł.

Sięgnęli mieszkańcom do kieszeni

Na podwyżki diet dla radnych pieniędzy w budżecie nie zabrakło. Miejską kasę podreperują mieszkańcy – wyższymi od stycznia podatkami! Radni podnieśli im podatki od nieruchomości i podatek rolny.

I tak, od 1 stycznia stawka podatku od budynków mieszkalnych wzrośnie o 5 groszy i wyniesie 0,96 zł za metr kw., od budynków związanych z działalnością gospodarczą – o 1,22  zł (wyniesie 25,57 zł), od budynków, w których prowadzony jest obrót materiałem siewnym – o 42 grosze (12,04 zł), od budynków, w których prowadzone są świadczenia zdrowotne – o 19 groszy (5,25 zł), od pozostałych – o 36 groszy (8,68 zł).

Podatek od gruntów związanych z działalnością gospodarczą wzrośnie o 5 groszy i wyniesie 0,96 zł za metr kw., od gruntów pod wodami powierzchniowymi – o 18 groszy (wyniesie 5,17 zł), od pozostałych – o 2 grosz (0,36 zł), od gruntów niezabudowanych objętych obszarem rewitalizacji oraz od budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym – 12 groszy (3,40 zł).

Dać trochę oddechu przedsiębiorcom

Na nic się zdał wniosek Józefa Rubachy, aby pozostawić podatek od nieruchomości dla przedsiębiorców na tegorocznym poziomie (24,45 zł). Za jego podwyżką zagłosowało 12 radnych z koalicji burmistrza: Monika Biazik, Janusz Biliński, Jerzy Chmara, Beata Jakowicka, Szymon Matuszewski, Roman Pakuła, Roman Rosół, Halina Sawa, Maciej Siwicki, Andrzej Skawiński, Andrzej Stambulski, Władysław Sobczak. Przeciw tylko czworo radnych: Krzysztof Bugajny, Piotr Płaskociński, J. Rubacha i Bożena Wójcik-Wojtkowiak. Pięcioro radnych było nieobecnych na sesji.

– Trzeba dać trochę oddechu przedsiębiorcom, którzy borykają się z olbrzymimi problemami, a będą się mierzyć z jeszcze większymi – apelował J. Rubacha. – Wobec uchwał o podwyżce wynagrodzenia burmistrza i diet radnych zostanie to źle odebrane przez mieszkańców.

– Pan, panie Rubacha, będąc burmistrzem, co roku przekonywał nas, radnych, że gmina potrzebuje pieniędzy z podatków, aby inwestować, aby utrzymać swoje jednostki. Co roku przynajmniej o wskaźnik inflacji – wypomniał wiceprzewodniczący Rady Miasta, Andrzej Skawiński. – Uważam, że w tym roku powinniśmy zrobić podobnie. Naszym obowiązkiem jest zadbać o środki w budżecie. To, co zaproponowano w podwyżkach podatków, jest kwotą poniżej wskaźnika inflacji.

Budżet jest wiążący

Radni z obozu burmistrza M. Gąsika odrzucili również wniosek Rubachy odnośnie utrzymania stawki podatku rolnego na tegorocznym poziomie (54,53 zł), jednocześnie podnosząc go na przyszły rok do 57,26 zł.

– Średnia cena skupu żyta wedle Głównego Urzędu Statystycznego wynosi na przyszły rok 61,48 zł. My ją obniżamy do kwoty 57,26 zł. Uważam, że ta stawka jest rozsądna – tłumaczył radny Janusz Biliński, przewodniczący komisji rolnictwa. – Pewnie, że chciałoby się nisko i mało, ale budżet gminy jest wiążący.

Koalicjanci z obozu burmistrza wiedzą, jak najprościej załatać dziurę w przyszłorocznym  budżecie – podwyższając podatki mieszkańcom. Tyle że z tego samego budżetu trzeba będzie im wypłacać co miesiąc wyższe diety. Wyższe średnio ok. 900 zł. Gdyby zmienili regulamin ustalania wysokości diet i nie podnosili ich, pewnie nie trzeba byłoby podnosić podatków. Ot, taka ich troska o publiczne finanse. Zwłaszcza że dług gminy Szprotawa sięgnie na koniec roku blisko 58 mln zł i jest rekordowy wśród samorządów powiatu żagańskiego.

Napisz komentarz »