REKLAMA

Samorząd

W Szprotawie jak w Warszawie

Opublikowano 03 grudnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Prawie 20 tys. zł miesięcznie zarobi burmistrz Szprotawy. I to z wyrównaniem od sierpnia! Radni z jego koalicji byli bardzo hojni, dzięki czemu będzie miał taką pensję, jak prezydenci największych miast w Polce.

Do tej pory burmistrz Mirosław Gąsik zarabiał 10 tys. 620 zł (licząc dodatek stażowy). Gdy rząd zmienił ustawę o wynagrodzeniach samorządowców, na piątkowej sesji Rady Miasta (26.11.) radni podwyższyli mu pensję do 19 tys. 860 zł, a więc o 9 tys. 240 zł.

Za tym, aby burmistrz Szprotawy zarabiał ponad 98 procent maksymalnego wynagrodzenia dla samorządowców w Polsce (wynosi 20 tys. 041 zł), zagłosowało 12 radnych z jego koalicji – Monika Biazik, Janusz Biliński, Jerzy Chmara, Beata Jakowicka, Szymon Matuszewski, Roman Pakuła, Roman Rosół, Halina Sawa, Maciej Siwicki, Andrzej Skawiński, Andrzej Stambulski, Władysław Sobczak.

Od głosu wstrzymali się: Krzysztof Bugajny, Piotr Płaskociński, Józef Rubacha, Bożena Wójcik-Wojtkowiak.

Na sesji zabrakło trzech radnych z komitetu Grono to My (Bartłomiej Grono, Ireneusz Ganczar, Stefan Gołek) oraz Piotra Siudy i Małgorzaty Łazarczyk.

Czy zasługuje?

Zanim radni podnieśli ręce do góry, rozgorzała dyskusja, czy burmistrz rządzącym niespełna 20-tysięczną gminą, w dodatku z 58-milionowym długiem (tyle wyniesie na koniec grudnia),  powinien zarabiać tak potężne pieniądze? Radny i były burmistrz Józef Rubacha zaproponował, aby obniżyć Gąsikowi dodatek specjalny z 30 procent do 10 procent.

– Burmistrz Szprotawy będzie zarabiał około 20 tys. zł. To ogromna podwyżka – o ponad 80 procent w porównaniu do obecnego wynagrodzenia. Jak to się ma do kwot, jakie zarabiają prezydenci dużych miast w Polsce? – dociekał  Rubacha. – Społeczeństwo powinno o tym wiedzieć.

– No to niech teraz społeczeństwo słucha. Za pana kadencji, panie Rubacha, lokalne media pisały o tym, że zarabia pan tyle, co prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Walz – ripostował radny Roman Pakuła. – A pan burmistrz Gąsik spędza w pracy znacznie więcej niż 8 godzin. Wielki szacunek dla niego! Nie ma co picować. Chodzimy po drogach, które wybudował. Uważam, że za taką ponadnormatywną pracę dla społeczeństwa takie uposażenie mu się należy.

Ogromnej pensji Gąsika bronił również radny Władysław Sobczak.

– Efekty pracy pana burmistrza widać na każdym kroku – słodził Sobczak. – A panu nie przystoi tak mówić, panie Józefie.

Rubacha nie dawał za wygraną, podkreślając, że on rządził gminą 8 lat i dostał podwyżkę dopiero w drugiej kadencji.

– Pan Gąsik jest burmistrzem zaledwie trzy lata i już dostanie maxa. Jeśli byłby burmistrzem  10 lat i zrobił inwestycje za ponad 100 mln zł, to ok – odparł Rubacha.

Ale nie przekonał do swoich argumentów tych, którzy ciężką pracę burmistrza wycenili na 20 tys. zł.

Dodajmy, że Gąsik dostanie też wyrównanie pensji od sierpnia, w wysokości ponad 55 tys. zł.

Napisz komentarz »