REKLAMA

Kultura, Oświata

Tak dla podwyżki, nie dla strajku

Opublikowano 03 grudnia 2021, autor: mk

Większe zarobki, ten sam czas pracy, mniejsza podstawa programowa. To oczekiwania nauczycieli, którzy przekonują: – To dla dobra dzieci.

Nauczyciele spotkali się (29.11) w Żarach ze Sławomirem Broniarzem, przewodniczącym Związku Nauczycielstwa Polskiego, by omówić najważniejsze sprawy – wynagrodzeń i czasu pracy.

Mają obawy

Spotkanie z szefem ZNP dotyczyło reformy edukacji, którą zaproponował minister edukacji Przemysław Czarnek oraz podwyżek dla nauczycieli.

– Gdy do szkoły przychodzi młody nauczyciel po studiach, dostaje na rękę 1 tys. 800 zł. Pokażcie mi sklepową, która zgodzi się pracować za takie pieniądze? – mówił w Żarach S. Broniarz.

Po wprowadzeniu zmian, stawki przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli mają wynosić: dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego ? 4 tys. 950 zł, nauczyciela mianowanego ? 6 tys. 400 zł i dla dyplomowanego ? 7 tys. 750 zł. Z kolei minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli mających tytuł magistra i przygotowanie pedagogiczne to odpowiednio: dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego ? 4 tys. 10 zł, mianowanego ? 4 tys. 540 zł i dyplomowanego ? 5 tys. 40 zł.

– Obawiamy się przede wszystkim tego, że wszystkie związki nauczycielskie się złączyły, a ministerstwo rozmawia tylko z jednym, z Solidarnością – mówi Lucyna Grzybowicz, przewodnicząca żarskiego oddziału ZNP. – Chodzi także o płace i wydłużenie czasu pracy nauczycieli.

Nie chcą więcej pracować

Podczas spotkania z żarskimi nauczycielami, S. Broniarz przedstawił sondaż, z którego wynikało, że nauczyciele pracują po 44 godziny w tygodniu.

– Nikt nie widzi tego, że nauczyciele pracują w 3-4 szkołach. Ile czasu tracą na dojazdy. Samorządów nie interesuje, kto pokrywa koszty ich przemieszczania się – mówił szef ZNP.

Broniarz przyjechał do Żar, by opowiedzieć swoim koleżankom i kolegom po fachu o tym, jak próbuje rozmawiać z Ministerstwem Edukacji.

Według pomysłu ministra Czarnka, nauczyciele mieliby mieć podniesiony etat z 18 do 22 godzin tygodniowo, a także być bardziej dostępni dla rodziców i uczniów, dzięki czemu dzieci nie potrzebowałby już np. korepetycji poza szkołą.

– Podniesienie pensum, będzie skutkowało tym, że wielu nauczycieli będzie musiało uczyć nie tylko swojego wyuczonego przedmiotu, ale także innych, żeby wyrobić etat. Co dla dziecka oznacza fakt, że polonistka będzie go uczyła historii – przekonywał zebranych S. Broniarz

Strajkować nie będą

Nauczyciele chcieli się dowiedzieć, czy ZNP rozważa powrót do 2019 r. i rozpoczęcie strajku.

– Zdanie, które płynie z większości kół w kraju jest takie, że nie będziemy strajkować. Według przepisów, za czas strajku nie należy się wynagrodzenie. Niektóre samorządy z tego skorzystały i wtedy zaoszczędziły na nas. Choć są też regiony, w których środowisko nauczycielskie deklaruje, że jeżeli nie uda nam się dojść do porozumienia z ministerstwem, to powinniśmy rozważyć strajk – odpowiadał S. Broniarz.

Zdaniem nauczycieli, zawalczyć trzeba także o zmniejszenie podstawy programowej.

– My też jesteśmy rodzicami. Zdalne nauczanie pokazało, że dzieci uczą się wielu niepotrzebnych rzeczy. Kto pamięta wzory z matematyki na całki albo budowę pantofelka? Dziecko mnie pyta, po co mu to, a ja muszę kłamać, broniąc trochę siebie, trochę kolegów, że może mu się to przydać w przyszłości, choć wiem, że nie przyda się do niczego – mówiła Iwona Kopczyńska, nauczycielka z Lipinek Łużyckich.

– To prawda. Uczymy dzieci wzorów, a nie tego, jak rozliczyć podatek. Przebudowa podstawy programowej to nasz główny postulat. Podstawa powinna być zmniejszona o przynajmniej 30%. Uczymy rzeczy archaicznych i niepotrzebnych. Chcemy, by tak jak w Holandii program nauczania przygotował zespół niezależnych ekspertów, by rząd w to nie ingerował, ale im nie zależy na tym, by zniknęłyby rzeczy, które chcą wbijać dzieciom do głów – mówił S. Broniarz dodając, że kolejne spotkanie z ministrem edukacji planuje na 7.12.

komentarz »
  1. Magda 9 grudnia 2021 07:58 - Odpowiedź

    Godna praca, płaca i emerytura. Tylko tyle albo aż tyle. W XXI wieku politycy nie są nam w stanie tego zagwarantować.

Napisz komentarz »