REKLAMA

Samorząd

Burmistrz uczy się na agenta

Opublikowano 19 listopada 2021, autor: nk

Danuta Madej, burmistrz Żar, rozpoczęła studia podyplomowe z pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. I to za pieniądze publiczne. Sponsorami edukacji pani burmistrz są Urząd Miasta i Urząd Pracy.

Danuta Madej, burmistrz Żar, uczy się na agenta nieruchomości i to za publiczne pieniądze.

– 80 proc. to dofinansowanie z Krajowego Funduszu Szkoleniowego, a 20 proc. pokrywa pracodawca. Całkowity koszt kształcenia to 3 tys. 150 zł. – informuje Edyta Gotowicka, rzecznik żarskiego Urzędu Miasta.

D.a Madej jest jednym z dwóch urzędników w Ratuszu, którzy robią studia podyplomowe za darmo. Drugi jest z wydziału infrastruktury, w pracy nadzoruje inwestycje budowlane i robi studia w zakresie kosztorysowania budowlanego.

– Pracownik indywidualnie wybiera formę dokształcania. Następnie składa wniosek przy wsparciu pracodawcy, który jest weryfikowany w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego – informuje E. Gotowicka.

Fucha na stare lata

Po co burmistrzowi studia podyplomowe z pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, zastanawiają się były burmistrz i żarscy radni.

– Może szykuje sobie fuchę na stare lata, ale nie powinna tego robić na koszt miasta – uważa Wacław Maciuszonek, były burmistrz Żar.

– Brak mi słów. To nielogiczne, że w czasie kadencji burmistrz przekwalifikowuje się, żeby mieć w przyszłości dobry, intratny zawód. A może potrzebuje wykształcenia kierunkowego, żeby pośredniczyć w obrocie zamkami, pałacami i innymi grubymi nieruchomościami? – zastanawia się Edyta Gajda, radna miejska z TiM.

– Muszę się uszczypnąć. Pani Madej, która jest na emeryturze i ma prawie 20 tys. zł dochodu, bierze pieniądze przeznaczone dla ludzi potrzebujących, żeby się dokształcać? W jakim mieście ja żyję?! – z przerażeniem mówi Lucyna Grzybowicz, radna SLD.

Ma za co się kształcić

D. Madej jest burmistrzem Żar od 2014 roku. Za niecałe dwa lata skończy drugą kadencję rządzenia miastem. Z oświadczenia majątkowego wynika, że na koniec 2020 roku miała ponad 220 tys. zł oszczędności w gotówce i obligacjach. Swoje nieruchomości wyceniała na ponad 700 tys. zł. D. Madej, oprócz pensji w Urzędzie Miasta, która zostanie podniesiona przez radnych na najbliższej sesji z 11 tys. zł do co najmniej 16 tys. zł miesięcznie, otrzymuje również emeryturę, średnio ponad 6 tys. zł miesięcznie. Do tego czerpie dochody z najmu nieruchomości.

Pieniądze, z których skorzystała D. Madej, by opłacić swoje studia, pochodzą z Krajowego Funduszu Szkoleniowego.

– W tym roku była to kwota 299 tys. zł. Obecnie cała pula z tych środków jest zaangażowana. Z dofinansowania studiów podyplomowych z KFS skorzystały w tym roku 4 osoby pracujące, w tym 2 osoby, które są pracownikami Urzędu Miasta – informuje Sylwia Pachciarek, specjalista ds. rozwoju zawodowego w Powiatowym Urzędzie Pracy w Żarach.

komentarze »
  1. Magda 29 listopada 2021 11:14 - Odpowiedź

    Dla mnie to jawny skandal i kpina z mieszkańców. Seniorom w polityce już dziękujemy, oczywiście wszystkim bez wyjątku.
    Pani Burmistrz powinna niezwłocznie zwrócić pieniądze na konto urzędu.

  2. Ola 29 listopada 2021 23:37 - Odpowiedź

    Żenada !
    Ale czego spodziewać się po tej blondynce
    W ogóle Zary wybierając panią DM na burmistrza strzeliły sobie w plecy!

  3. Andrzej 30 listopada 2021 12:38 - Odpowiedź

    Cwaniak zawsze sobie poradzi…

Napisz komentarz »