REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Stoimy im kością w gardle

Opublikowano 19 listopada 2021, autor: Michalina Kozarowicz

I stać będziemy – tak sytuację na granicy polsko-białoruskiej komentuje gen. Waldemar Skrzypczak.

Uchodźcy zostali przez Białorusinów wycofani z granicy z Polską w środę, 17.11.

– Są dwa warianty tego, dlaczego uchodźcy zostali wycofani z przejścia granicznego – mówi generał Skrzypczak, były dowódca 11. LDKPanc. w Żaganiu i wojsk lądowych w Polsce. – Pierwszy jest taki, że chcieli im dać odpocząć i przerzucili chwilowo w głąb kraju, drugi, bardziej prawdopodobny jest taki, że Łukaszenka powoli będzie ustępował. To pokłosie działań politycznych Władimira Putina i Angeli Merkel. Moim zdaniem Merkel nie powinna była robić tego, co zrobiła, czyli wyręczać Unii Europejskiej i NATO i negocjować z nimi. Nie wiadomo, co im obiecała – mówi W. Skrzypczak.

W środę (17.11) z Rosji na Białoruś przyleciały samoloty wojskowe.

– Cały czas będą nas straszyć. To jest element wojny informacyjnej. Im chodzi o to, żeby nas  zastraszyć. Z naszej strony widać determinację. Nie powinniśmy ani kroku do tyłu zrobić. Oni się spodziewali, że Unia Europejska ulegnie presji, tak jak to miało miejsce na granicy grecko-tureckiej. I że tak jak wtedy Unia zaproponuje Łukaszence pieniądze. A Polacy stoją na granicy i nie puszczają. I w ten sposób cała strategia Putina i Łukaszenki legła w gruzach – mówi generał.

Odeślą ich

Na Białoruś przyleciały tysiące mieszkańców krajów Bliskiego Wschodu, w tym Syrii, Iraku i Afganistanu.

– Znajdą siły i środki, by ich odesłać do ich krajów. Niemcy mogą też ich zabrać do siebie, to, czego nawarzyli, to teraz niech wypiją – mówi gen. W. Skrzypczak.

A gdyby trzeba było użyć siły?

– Nie o to chodzi, żeby użyć siły. To jest taka kontrargumentacja dla ludzi z Mińska, którzy straszą nas bombardowaniem Warszawy. A ja na to mówię, że my się was nie boimy, bo my w 3 dni będziemy w Mińsku. Mamy potencjał, a w razie czego mamy sojuszników – dodaje generał. – Na granicy są świetni dowódcy i wystarczające siły. Dobrze sobie radzą. A my zawsze Białorusi staliśmy kością w gardle i będziemy stać, niech nie mają złudzeń.

Tęskni za Żaganiem

Czy gen. Skrzypczak wspomina naszą 11. LDKPanc.

– Dawno mnie w Żaganiu nie było, ale muszę to nadrobić. W Żaganiu spędziłem świetne lata mojego życia i kariery. To wspaniałe miasto i jednostka – mówi gen. W. Skrzypczak.

Napisz komentarz »