REKLAMA

Zdrowie

Z zawałem w Żarach nie zbadają

Opublikowano 12 listopada 2021, autor: jb

W 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach wstrzymano przyjęcia pacjentów do pracowni hemodynamiki. Ponownie badania ruszą na początku przyszłego roku Teraz pacjenci z podejrzeniem zawału będą jeździli do Nowej Soli i Zielonej Góry.

Przyjęcia wstrzymano od wczoraj (czwartek, 11 listopada).

– W pracowni pracują kardiolodzy inwazyjni, którzy wykonują zabiegi przy ostrych zespołach wieńcowych, czyli zawałach serca. Gdy taki pacjent trafia do szpitala, robi mu się koronarografię, żeby zobaczyć zwężenie tętnicy wieńcowej, żeby ją w razie konieczności udrożnić – tłumaczy Marek Femlak, zastępca komendanta szpitala.

W pracowni od dziś (12.11.) rusza demontaż sprzętu. A to dlatego, że szpital dostał z Ministerstwa Obrony Narodowej 3 mln zł na nowy angiograf. Trzeba także przeprowadzić remont pomieszczeń i dostosować je do przyjęcia nowego sprzętu. Wszystkie prace muszą zakończyć się do końca roku.

– Taką procedurę uzgodniliśmy z Narodowym Funduszem Zdrowia i wojewodą oraz Departamentem Wojskowej Służby Zdrowia. Główny dyspozytor pogotowia już wie, że pacjentów z podejrzeniem zawału karetki mają dowozić do Nowej Soli i Zielonej Góry, żeby niepotrzebnie nie błądzić. Nie da się podłączyć nowego urządzenia, jednocześnie pracując na starym. Stąd chwilowe wyłączenie pracowni – dodaje M. Femlak. I dodaje: – Sprzęt, którego używaliśmy do tej pory, był sprawny, ale eksploatowany ponad 10 lat.

Pracownia hemodynamiki w Żarach ma wrócić do przyjmowania pacjentów z początkiem nowego roku.

Napisz komentarz »