REKLAMA

Wasze sprawy

Wstyd na całe województwo

Opublikowano 12 listopada 2021, autor: Piotr Piotrowski

Blisko 30 tys. zł kosztował remont szatni piłkarskiej w Brzeźnicy. – Drzwi się nie zamykają, brodziki nie mają odpływu, kafelki zostały źle położone. Liczymy, że wójt wyegzekwuje poprawki, bo na taką fuszerkę piłkarze się nie zgadzają – grzmi prezes Zorzy, Franciszek Irski

W ubiegłym sezonie Zorza wywalczyła historyczny awans z klasy B do A. Władze klubu zadbały o nowe trybuny dla kibiców, ogrodziły boisko. Ale w szatni dla piłkarzy nie było ciepłej wody ani toalet z natryskami.

-Goście śmiali się z nas, że każemy im się przebierać w PGR-ze – mówi Franciszek Irski, prezes Zorzy. – Gmina postanowiła wyremontować nam stary budynek, ale zrobiła to „po taniości”.

Roboty zlecono jednej ze szprotawskiej firm dekarskich. O ile dach został dobrze wykonany, o tyle zastrzeżenia budzą niezamykające się drzwi do toalet, brak odpływu w brodzikach, źle położone kafelki. W sumie roboty miały kosztować ok. 25 tys. zł.

– Skoro wójt podjął się tego tematu, urzędnicy powinni nadzorować prace. A teraz jest za późno na pewne poprawki  – dodaje Irski. – My pozyskaliśmy pieniądze z 7 projektów z Urzędu Marszałkowskiego i za te pieniądze dobrze wykonaliśmy robotę, często to była praca społeczna piłkarzy i działaczy. A gmina nie potrafi wykonać prostej rzeczy!

Wójt Jerzy Adamowicz nie zamierza zapłacić wykonawcy i domaga się poprawek.

– Nie odbierzemy prac, dopóki nie usunie usterek – zastrzega. – Roboty zostały zlecone z wolnej ręki, aby zdążyć do rozpoczęcia sezonu w klasie A. Pozyskaliśmy ekipę dekarzy ze Szprotawy, która wykonała również inne prace. Teraz muszą to poprawiać.

Wójt przekopuje, że wina nie leży po stronie gminy.

– My mieliśmy swój projekt na adaptację pomieszczeń, prezes klubu – swój. Postawił na swoim, więc sam też powinien pilnować robót – uważa Adamowicz.

Suchej nitki na fuszerce nie zostawili radni.

– To wstyd na całe województwo – skwitował robotę radny Maciej Jastrząb.

Napisz komentarz »