REKLAMA

Samorząd

Będą żądać podwyżek

Opublikowano 05 listopada 2021, autor: bj

Czy podoba ci się praca, czy chcesz lepiej zarabiać i dostawać więcej na wczasy pod gruszą? Takie pytania zadała Solidarność pracownikom Starostwa Powiatowego w Żarach. Związkowcy zapowiadają, że będą się domagać podwyżek.

Ulotki i anonimowe ankiety trafiły do urzędników Starostwa Powiatowego w Żarach. Rozdawała je trójka pracowników, którzy należą do tymczasowej komisji zakładowej NSZZ Solidarność, która powstała 1.10. 

– Materiały otrzymali wszyscy pracownicy obecni w pracy. Nie chcieliśmy niepokoić osób, które przebywają na zwolnieniach lekarskich – zastrzega Joanna Werstler-Wojtaszek, przewodnicząca tymczasowej komisji zakładowej NSZZ Solidarność.

Na wstępie formularza czytamy: „Chcielibyśmy poznać obraz sytuacji, w jakiej się znajdujemy”. Potem następują pytania: „Czy uważasz, że na sukcesy powiatu i jego urzędu wpływają: kompetencja, wiedza i praca urzędników?” Pytań jest więcej. Części towarzyszyły gotowe odpowiedzi, które wystarczyło zakreślić.

Jak tłumaczą związkowcy, poprzez ankietę chcieli wysondować, czym mają się zająć. Czy ma być to np. podwyżka płacy zasadniczej (czyli poza wszystkimi przysługującymi dodatkami) najmniej zarabiających do wysokości 4 tys. zł, zwiększenie ekwiwalentu za koszt użytkowania samochodu prywatnego w podróży służbowej do 0,80 zł za kilometr, czy też zwiększenie kwoty dofinansowania w ramach Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

Wolisz zarabiać więcej?

Jest też poruszona sprawa już zaplanowanej podwyżki na przyszły rok. Pada pytanie, czy kwota 210 zł brutto jest zadowalająca. I jaka, zdaniem pracownika, powinna być podwyżka (tu następuje prośba o wpisanie kwoty netto).

Pojawiło się też pytanie o atmosferę i warunki pracy, a także o zadowolenie z podziału środków z ZFŚS (kwota tzw. „wczasów pod gruszą” zależy od zarobków – przy wynagrodzeniu 1 tys. 500 zł netto wynosi 950 zł na rękę, od 1 tys. 501 zł do 3 tys. 200 zł – 850 zł, a powyżej – 550 zł). Wypełniający ankietą mógł zaproponować inne progi i kwoty. Formularz kończy pytanie, jakich innych działań pracownik oczekuje od Solidarności.

Ankiecie towarzyszyła niewielkich rozmiarów ulotka. Można w niej było wyczytać, że Solidarność jest uprawniona do dialogu z pracodawcą na tematy pracownicze, dotyczące warunków pracy oraz płacy, podziału ZFŚS i innych spraw. Była w niej też zapowiedź: „W najbliższym czasie wystąpimy do starosty o rozpoczęcie negocjacji w sprawie podwyżki płac.”

– Prosiliśmy o zwrot ankiet do 2.11., ale przedłużyliśmy ten czas o kolejny dzień. Ankiety przeanalizujemy i wyniki będziemy znali do końca przyszłego tygodnia. Wówczas też zaczniemy negocjować termin spotkania ze starostą – informuje J. Werstler-Wojtaszek.  I dodaje: – Z tego, co się orientuję, większość oddała te ankiety. Chodziło nam głównie o atmosferę, sprawdzenie, czy zaplanowana podwyżka jest satysfakcjonująca. Odpowiedzi, które uzyskamy, będą podstawą do spotkania z pracodawcą.

Dadzą im pomieszczenie

Pytanie o kolportaż ankiety w urzędzie starosty Józefa Radziona nie zaskakuje.

– Nie wnikam w działania związku. Rozumiem, że ankieta ma na celu zbadanie nastrojów, oczekiwań. W tym momencie zajmujemy się sprawami technicznym. Robimy przymiarki do podpisania porozumienia, na bazie którego udostępnimy Solidarności niewielkie pomieszczenie na 3 piętrze urzędu. Tam będą mogli przechowywać dokumenty i tam będzie ich siedziba. Pozostaje jeszcze kwestia tablicy informacyjnej oraz udostępnienia związkowi naszego serwera – wylicza J. Radzion.

Pytamy o spotkanie w sprawie płac.

– Nie pierwszy raz będę rozmawiał z Solidarnością, więc tu nie mam żadnych obaw. Trzeba jednak podkreślić, że jeżeli w grę wchodzą jakiekolwiek sprawy finansowe, to na pewno nie tylko dla członków Solidarnośc”. My musimy myśleć o wszystkich pracownikach naszej każdej jednostki – kończy J. Radzion.

Napisz komentarz »