REKLAMA

Samorząd

Wygrali czy przegrali?

Opublikowano 05 listopada 2021, autor: Piotr Piotrowski

Zamiast 59 mln zł odszkodowania, gmina Szprotawa zapłaci firmie, która wybudowała w mieście kanalizację, 1,8 mln zł. Dla poprzedniego burmistrza to sukces, dla obecnego porażka.

Po siedmiu latach sądowej batalii, 28 października w Sądzie Okręgowym w Poznaniu zapadł wyrok z powództwa syndyka masy upadłościowej spółki ZBOIS, która budowała w Szprotawie kanalizację. Wykonawca żądał od gminy ponad 59 mln zł odszkodowania wraz z odsetkami, ostatecznie sąd zasądził na jego rzecz ok. 1,8 mln zł.

Przypomnijmy, ówczesny burmistrz Szprotawy, Józef Rubacha zerwał umowę, bo firma nie wywiązywała się z harmonogramu robót, przez co gminie groziła utrata unijnej dotacji (ok. 53 mln zł). Po zerwaniu kontraktu, ZBOIS pozwał gminę do sądu i z tytułu utraconych zysków, utraty kontrahentów i zwolnień pracowników zażądał 59 mln zł. Krakowska spółka ogłosiła upadłość, a jej sprawy przejął syndyk masy upadłościowej.

Co za hipokryzja!

Podczas piątkowej sesji Rady Miasta (29.10.) burmistrz Mirosław Gąsik poinformował radnych o wyroku sądu. I nie krył frustracji.

– Musimy zapłacić następne miliony, które wyfruwają z naszej gminy – żalił się M. Gąsik. I zapewnił, że gmina odwoła się od wyroku.  – Ale za apelację trzeba zapłacić około 100 tys. zł. Oczywiście, będziemy walczyli do końca. Pamiętam tylko, jak mój poprzednik zapewniał, że ta sprawa jest wygrana. No, niestety, nie.

Te słowa rozwścieczyły byłego burmistrza J. Rubachę.

– No co za hipokryzja! – grzmiał Rubacha. – Ogłoszony wyrok jest pomyślny, ponieważ w 97 procentach gmina wygrała. Zamiast 59 mln zł, zapłaci tylko 1,8 mln zł. Jednocześnie sąd orzekł, że burmistrz miał pełne prawo wypowiedzenia umowy. Dlatego tego typu prezentacja burmistrza Gąsika jest poniżej krytyki.

Rubacha pogroził sądem tym, którzy go bezpodstawnie obwiniają o działania na niekorzyść gminy.

Z odsieczą Gąsikowi przyszedł Andrzej Stambulski, przewodniczący Rady Miasta.

– Ja pamiętam, jak pan, panie Rubacha, zapewniał nas, że gmina nie poniesie ani grosza kosztów – wytykał. –  A musimy zapłacić 1,8 mln zł. I pan mówi, że to jest sukces gminy?!

– Pan nie rozumie, bo pan nigdy nie rozumie! – odgryzł się J. Rubacha.

Napisz komentarz »