REKLAMA

Sport

Jeden mecz, a punktów sześć

Opublikowano 05 listopada 2021, autor: Sławomir Janusz

Rozmiary zwycięstwa Lubska w Jaromirowicach to w zasadzie jedyna niespodzianka ostatniej kolejki okręgówki. Budowlani ograli Alfę 3:0. W tygodniu dopisali sobie też trzy oczka za „wałek” w wykonaniu Pogoni Wschowa i zameldowali się w czubie tabeli.

Do tej pory podopieczni Roberta Ściłby schodzili z boiska pokonani trzy razy. W tym miejscu trzeba postawić jednak gwiazdkę, bo porażka we Wschowie uszła im na sucho. Na boisku Pogoń wygrała 4:2, ale na lewo wystąpił Fabian Czyż z Dębu Przybyszów. Tak się złożyło, że kilka życzliwych osób wychwyciło ten przekręt i Budowlani złożyli protest. LZPN rozpatrzył go po myśli drużyny z Lubska i przyznał jej trzy punkty. Fabian odpocznie od piłki przez 6 miesięcy. Pokutować będzie też kierownik drużyny. Na szczęście trener Marcin Dobrowolski o niczym nie widział i jego związek nie ukarał. Co więcej, spokojnie w glorii chwały mógł odebrać w sobotę licencję UEFA A.

Dzięki walkowerowi Budowlani wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli, ale żeby je utrzymać musieli ograć na wyjeździe piekielnie groźną Alfę. Trener Ściłba zdając sobie sprawę z atutów ofensywnych rywala zdecydował się na odważną zmianę w składzie. Na stoperze obok Dawida Walczaka wystawił Tymoteusza Dynowskiego. Niestety Tymek nie zaliczy tego spotkania do udanych. Już po kwadransie opuścił boisko z urazem głowy. Goście nie chcieli ryzykować i od razu wysłali go do szpitala. W jego miejsce na placu gry zameldował się ulubieniec burmistrza Janusza Dudojcia ? Kamil Skrobania.

Bohaterem Budowlanych został jednak kto inny. Gdyby przyznawano statuetki dla najlepszych graczy, figurka z pewnością powędrowałaby w ręce Dawida Szyi, którego trener „Siwy Pep” ustawił na prawej obronie. Młodzian ściągnięty przed sezonem ze Sparty Mierków w pierwszej połowie popisał się piękną asystą na głowę Kuby Borysiewicza, a po zmianie stron sam ustalił wynik na 3:0. Chwilę przed nim do siatki Alfy trafił Radek Romanowski, którego doskonale wypatrzył Marcin Piech. Gospodarzom trzeba jednak oddać, że mieli kilka swoich momentów w drugiej połowie. Brakowało im jednak szczęścia pod bramką Szymona Kondyckiego. Najlepszą okazję zmarnował Adrian Cebula, który z karnego trafił w słupek. Warto też podkreślić, że praktycznie przez całe spotkanie iskrzyło na linii Tomasz Urbański ? Robert Ściłba. Trenerzy obu ekip co rusz wymieniali uszczypliwości, ale po ostatnim gwizdku podali sobie ręce.

– Znaliśmy mocne strony Alfy i skutecznie je zneutralizowaliśmy. Poza tym mentalnie byliśmy gotowi na walkę, nie odstawialiśmy nogi i co najważniejsze motorycznie wytrzymaliśmy pojedynek do samego końca ? podsumował R. Ściłba, szkoleniowiec Budowlanych.

W sobotę Budowlani zagrają u siebie ze Startem Płoty (godz. 13.30). Alfa jedzie do Bytomia na mecz z Odrą (godz. 13.30).

Dar-Bol Alfa Jaromirowice ? Budowlani Lubsko 0:3 (0:1)

Bramki: Borysiewicz (8. min), Romanowski (66. min), Szyja (74. min)

Alfa: Król ? Szafrański (od 72. min Athenstadt), Iwaśków (od 75. min Szarzyński), Astramowicz (od 72. min A. Wiśnik), Czarnowski (od 72. min Fendor), Cebula, Tórz, Pędzioch, Leszczyński (od 74. min K. Wiśnik), Woryta (od 75. min Chomont), Łączyński.

Budowlani: Kondycki ? Szyja (od 80. min Gawron) , Dynowski (od 16. min Skrobania), Walczak, Krajewski, Romanowski, Oliasz (od 82. Borowski), Wypchło, Piech, Siwik (od 75. min Kajetańczyk), Borysiewicz.

Żółte kartki: Szafrański, Astramowicz, Woryta, Athenstadt ? Wypchło, Skrobania, Piech, Szyja.

Napisz komentarz »