REKLAMA

Kultura, Oświata, Ludzie, wydarzenia

Nauczyciele drodzy i nieobecni

Opublikowano 02 listopada 2021, autor: bj

Wciąż o podwyżki dla nauczycieli upomina się ich związek zawodowy.

O nauczycielskich wypłatach i brakach kadrowych rozmawiali (26.10.) radni powiatowi.

– Ze świecą można szukać germanistów, zresztą anglistów też brakuje. Nie mówiąc o nauczycielach zawodu – mówił Bartłomiej Kubiak, naczelnik wydziału edukacji i zdrowia w Starostwie Powiatowym w Żarach.

– Pracuję jako nauczyciel w CKZiU. Na 6 nauczycieli zawodu, czterej z nas to emeryci  – dorzucał Edward Łyba, radny z Piotrowa.

– Nauka jazdy odbywa się też w weekendy, bo nauczyciele, którzy uczą, po prostu się nie wyrabiają. Mało kto chce pracować. Większe pieniądze dostają w prywatnych szkołach. Do tego nie muszą uczestniczyć jako nauczyciele w posiedzeniach rad pedagogicznych, nie są też obciążeni wypełnianiem wszystkich formalności i papierów. Nauczycieli podkupują także szkoły niemieckie, np. wuefistów – dodawał B. Kubiak.

Radni rozmawiali w przeddzień oflagowania szkół sztandarem ZNP.

– Pismo w tej sprawie otrzymaliśmy z zarządu głównego ZNP w związku z protestem wobec działań Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chodzi o sprawy płacowe – informuje Lucyna Grzybowicz, szefowa ZNP w Żarach.

W ślad za tym do dyrektorów szkół i przedszkoli trafiły pisma z prośbą o wywieszenie flag.

Pensja z wyższej półki

– Z materiałów, które otrzymaliśmy, wynika, że płace wcale nie są bardzo niskie. Przeczytałem, że pensja nauczyciela stażysty, zatrudnionego na etacie, wyniosła prawie 3 tys. 900 zł, a drugi, który miał dodatkowe godziny, czyli 1,11 etatu, zarobił ponad 5 tys. zł – wyliczał Edward Łyba z Żar, radny, które będąc przed laty wiceburmistrzem, odpowiedzialny był za sprawy oświatowe.

Z dokumentów przygotowanych przez urzędników dla radnych wychodzą twarde liczby. Najlepiej opłacani są nauczyciele dyplomowani. I to ich w szkołach jest najwięcej, stanowią 55-90 proc. kadry. Oznacza to tyle, że grono pedagogiczne w większości dostaje pensje z najwyższej półki. A średnie płace nauczycieli dyplomowanych sięgają 8 tys. zł.

Tak, jak w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Lubsku, gdzie ta średnia jest najwyższa i wynosi 7 tys. 830 zł.

Nauczyciele mianowani też zarabiają nieźle, bo średnio 6 tys. 140 zł. Niewiele gorzej mianowanym płaci żarska Budowlanka (7 tys. 729 zł ),Zespół Szkół Specjalnych (7 tys. 589 zł), Zespół Szkół Ekonomicznych (7 tys. 372 zł), SOS-W w Żarach (7 tys. 328 zł  ), CKZiU (7 tys. 301 zł) i Zespół Szkół Technicznych w Lubsku (7 tys. 108 zł).

Niewiele gorzej jest w Liceum Ogólnokształcącym im. B. Prusa w Żarach, gdzie średnia wynosi 6 tys. 921 zł i Zespole Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Żarach (6 tys. 604 zł).

Odstaje jedynie Zespół Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych w Żarach (5 tys. 567 zł) i Zespół Szkół Ogólnokształcących i Ekonomicznych w Lubsku (5 tys. 481 zł)

– W ciągu kilku lat problem braku nauczycieli pewnie sam się rozwiąże. Bo w Lubsku już widać bardzo małą liczbę dzieci w podstawówkach. Ten niż dotrze do szkół ponadpodstawowych – komentowała Elżbieta Haściłło, przewodnicząca komisji, która pracuje w Urzędzie Miasta w Lubsku jako naczelnik edukacji i spraw społecznych.

Protest w formie wywieszonych flag i bój o podwyżki na razie trwa.

Napisz komentarz »