REKLAMA

Samorząd

Nie potrzeba wojny

Opublikowano 02 listopada 2021, autor: Piotr Piotrowski

Średniowieczne mury w centrum Żagania są w coraz gorszym stanie. Radni pytają o ich renowację, a urzędnicy bezradnie rozkładają ręce.

Temat wrócił jak bumerang na poniedziałkowej komisji gospodarki (25.10.). Jej przewodniczący, Wiesław Bochenek, pytał obecnego na zebraniu miejskiego konserwatora zabytków, Bartosza Irydjana, co urzędnicy robią, aby zabezpieczyć i odbudować walące się mury.

– Stan techniczny murów, szczególnie tych nad kanałem Bobru, przy ul. Rybackiej, jest w opłakanym stanie, co zgłaszaliśmy rok temu. Co pan zrobił w tej sprawie od tego czasu? – dociekał Bochenek.

– Została przygotowana ekspertyza i na tej podstawie zostanie przygotowany wniosek o środki zewnętrzne. Musimy znać realne koszta – oznajmił B. Irydjan. – Pierwszym krokiem jest przygotowanie dokumentacji projektowej. Trzeba podkreślić, że my nie wyremontujemy całości murów, tylko w etapach, po kawałku. Zaczniemy od newralgicznych miejsc.

Irydjan nie określił, kiedy można się spodziewać konkretnych działań.

Radny Jakub Witek podkreślił, że temat walących się kamieni z murów i dachówek z baszty w rejonie ul. Rybackiej zgłasza od początku kadencji.

– Tam ludzie mieszkają i te sypiące się budowle zagrażają ich bezpieczeństwu – alarmował kolejny raz.

– Widać nie potrzeba wojny, aby żagańskie mury się sypały. Wyglądają coraz gorzej i  władze od lat nic z tym nie robią  – mówi pani Irena, którą spotkaliśmy w okolicy ul. Rybackiej.

Napisz komentarz »