REKLAMA

Samorząd

Zastanowią się, czy ich stać

Opublikowano 22 października 2021, autor: Piotr Piotrowski

Żagańskim radnym diety nie wzrosną z automatu. Aby załapać się na podwyżki, muszą zmienić uchwałę. Czy to zrobią?

Radni już jedną podwyżkę sobie zrobili, po zaledwie półrocznych rządach, w połowie 2019 roku. Dieta przewodniczących komisji wzrosła o 355 zł (do 1 tys. 509 zł miesięcznie). Ich zastępcy dostają po 1 tys. 368 zł (podwyżka o 342 zł). Wzrosła również dieta szeregowego radnego, który zasiada co najmniej w jednej z komisji (do 1 tys. 167 zł). Przewodniczący Rady Miasta otrzymał o 91 zł więcej i miesięcznie inkasuje teraz 1 tys. 972 zł. Z kolei dwaj jego zastępcy dostali podwyżkę o 215 zł, dzięki czemu na ich konta wpływa po 1 tys. 711 zł. Mieszkańcy krytycznie odebrali podwyżkę w czasach, gdy burmistrz na wszystkim zaczął oszczędzać, szczególnie na oświacie. Kolejnej podwyżki nie dostaną z automatu, tak jak np. ich koledzy – radni z Żar. Chyba że zmienią uchwałę, dotyczącą naliczania diet. Obecnie w Żaganiu maksymalny wskaźnik naliczania diet wynosi 1,5-krotność kwoty bazowej, nowe przepisy podnoszą go do nawet 2,4-krotności.

– Nie będziemy majstrować przy dietach. Były już raz podwyżki i starczy. Nie będziemy się łakomić i zmieniać uchwały tylko po to, aby wykorzystać nowe przepisy – mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta, Piotr Łoś. – Oczywiście, wypowiadam się za siebie.

Trochę inaczej to  widzi przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów.Podkreśla, że to do wszystkich radnych należy decyzja, czy zapisy w uchwale dotyczącej diet zostaną zmienione.

– Zastanowimy się, czy nas stać i czy są pieniądze w budżecie – zastrzega Matwijów. – A potem podejmiemy decyzję w sposób demokratyczny.

Dzisiaj przewodniczący otrzymuje 1 tys. 972 zł, jego zastępcy po 1 tys. 711 zł, przewodniczący komisji po 1 tys. 509 zł miesięcznie, zastępcy szefów komisji po 1 tys. 368 zł, a szeregowi radni, zasiadający minimum w jednej komisji, otrzymują po 1 tys. 167 zł.

Burmistrz zarobi

W przypadku burmistrza Żagania ustawa ustala mu podwyżkę odgórnie. Obecnie Andrzej  Katarzyniec zarabia 10 tys. 620 zł miesięcznie. Po zmianie będzie inkasować minimalnie około 16 tys. zł, maksymalnie – nawet 20 tys. zł!

– Jeśli tak ustawa nakaże, nie będziemy mieli wyjścia – kwituje P. Łoś.

– Uważam, że burmistrz bardzo dużo robi dla miasta i należy mu się taka podwyżka, choćby w tym najniższym pułapie – mówi przewodniczący Matwijów.  – Temat najwcześniej będzie analizowany na grudniowych komisjach i sesji.

Napisz komentarz »