REKLAMA

Sport

Hucał odchodzi z Areny

Opublikowano 22 października 2021, autor: Piotr Piotrowski

Tomasz Hucał zrezygnował z funkcji prezesa żagańskiej spółki Arena po dwóch latach pracy.

W rozmowie z „Regionalną” zapewnił, że odchodzi z własnej woli.

– Chcę wrócić do pracy, która nie jest normowana czasem, do pracy, którą kocham. Oczywiście, związana będzie ze sportem – mówi T. Hucał. – Praca w Arenie była moją pierwszą na etacie, po ponad 20-letniej przygodzie z dziennikarstwem. Teraz reaktywuję swoją działalność gospodarczą. Zajmę się m.in. prowadzeniem imprez sportowych.

T. Hucał zapewnia, że rezygnacja nie ma związku ze zmianą miejsca zamieszkania.

– Dementuję pogłoski o mojej wyprowadzce w góry. Wbrew śmiesznym plotkom, nie kupiłem słynnej Chatki Robaczka w Szklarskiej Porębie. Dalej jestem mieszkańcem gminy wiejskiej Żagań i wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Żagańskiego. I zamierzam działać na rzecz mieszkańców powiatu – zaznacza.

Hucał dementuje też informację, jakoby złożył rezygnację z powodu ataków wiceprzewodniczącego Rady Miasta, Piotra Łosia, który krytykował go za zaniedbania przy koszeniu miejskich terenów zielonych, To jedno z zadań, jakie Arena otrzymała od Urzędu Miasta.

– To był rok gadania o miejskiej zieleni, a tak naprawdę nikt nie pytał o główny cel działalności spółki, jaką jest sport – komentuje Hucał. – Arena jest w ciężkiej sytuacji, nie tylko z powodu lockdownu i pandemii. Radni muszą zrozumieć, że jest spółką miejską, a nie prywatnym przedsiębiorstwem, które będzie na siebie zarabiać. Przed Areną trudne zadania. Nie tylko znalezienie ogromnych funduszy na przebudowę miejskiego kąpieliska przy ul. Niepodległości, ale i duże inwestycje w budynku Areny, przy ul. Kochanowskiego. W maju przyszłego roku kończy się termin ważności homologacji węzła cieplnego basenu krytego. Z szacunku wynika, że to koszt rzędu 500-700 tysięcy zł.

Arena pod kreską

Dodajmy, że spółka od lat jest mocno pod kreską. Straty generuje szczególnie kryta pływalnia, zamknięte zostały korty do squasha. Ostatnio miasto musiało ratować Arenę, zaciągając 2,9 mln zł kredytu, aby pokryć koszty działalności spółki. Prezes odejdzie definitywnie 12 listopada, dzień po Biegu Niepodległości, którego od lat  jest współorganizatorem i prowadzącym. Zarabiał  miesięcznie 9 tys. 128 zł brutto.

Rada nadzorcza spółki Arena błyskawicznie ogłosiła konkurs na następcę Hucała. Termin składania ofert mija 5 listopada. W kuluarach mówi się, że w konkursie wystartuje ponownie Dariusz Kudła, trener, piłki ręcznej nauczyciel wf. i działacz sportowy z 37-letnim stażem.

– Nie podjąłem jeszcze decyzji. Muszę się zastanowić. Dopiero w środę, 20.10., dowiedziałem się o nagłej rezygnacji prezesa – mówi „Regionalnej”.

Napisz komentarz »