REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Ćwierć miliona na minusie

Opublikowano 22 października 2021, autor: bj

Dużej kasy, czyli niemal 240 tys. zł, brakuje w budżecie, który Urząd Gminy Żary wydać musi na śmieci.

– Z rozliczenia na 12.10. brakuje dokładnie 236 tys. 620 zł. Kwota mogła być znacznie wyższa, ale rok 2021 zaczynaliśmy z ponad 150 tys. zł nadwyżki – mówiła radnym podczas posiedzenia komisji ochrony środowiska i rolnictwa Kinga Matoga, p.o. kierownika referatu gospodarki nieruchomościami i środowiska w Urzędzie Gminy.

Już podczas najbliższej sesji , 28.10., radni będą głosować nad zmianami w budżecie.

– Ta jest najpoważniejsza, dotyczy najwyższej kwoty zmian wydatków – wyjaśnia Barbara Karpowicz, skarbnik gminy.

Za nieco ponad 9 miesięcy gmina musi zapłacić prawie 2 mln 293 tys. zł za odbiór i zagospodarowanie śmieci (najwięcej, bo 1 mln 272 tys. zł za odpady zmieszane), natomiast wpłaty wyniosły 2 mln 56 tys. zł.

Koszty rosną, a wraz z nimi ilość odbieranych śmieci. Na początku – w 2014 r. odpadów zmieszanych było nieco ponad 1 tys. 941 ton, a w 2020 r. już 2 tys. 178 ton. Największe wrażenie robią dane odpadów segregowanych, a także tych oddawanych do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (gabaryty, opony, odpady budowlane). W 2014 r. segregacja ważyła niecałe 416 ton, a w 2020 r. – prawie 1 tys. 167. Podobnie jest z tym, co ląduje na PSZOK. W 2015 r. było to trochę ponad 11 ton, w 2020 r. -132 tony.

Mieszkają, a nie płacą

– Ciągle płaci za mało ludzi. W Olbrachtowie 50 domów się buduje, ale mieszkańców na papierze nie przybywa – narzekał Jan Gajda, sołtys Olbrachtowa.

– Rośnie konsumpcja, a ilość śmieci jest tego odzwierciedleniem. Jeżeli idzie o deklaracje, prowadzimy kontrole krzyżowe. Czyli weryfikujemy deklaracje z wnioskami składanymi do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Niestety, w zasadzie nie było zmian deklaracji za czas nauki zdalnej – dodawała Edyta Ciecierska, sekretarz gminy.

– Przecież studenci prawdopodobnie wrócili do domów, gdy nie było zajęć na uczelni. Wciąż obserwuję też problem np. kierowców tirów, którzy kilka dni pracują, ale do domu zjeżdżają – zarzucał Kazimierz Ostrowski, radny ze Złotnika.

– Jeżeli chodzi o studentów, słyszeliśmy tłumaczenia, że pozostawali oni w miejscach, gdzie mieli wynajęte kwatery. Bo bali się, że je stracą. I że tam opłacali śmieci. Zgodnie z prawem, my musimy przyjmować takie oświadczenia. Interweniujemy natomiast, gdy ktoś zgłasza urodziny dziecka. Często w ślad za tym nie ma korekty deklaracji śmieciowej. Ludzie zazwyczaj mówią, że przecież takie małe dziecko śmieci nie wytwarza. A jednak – dopowiadała K. Matoga.

Podczas posiedzenia komisji zapadło ustalenie, że sołtysi po raz kolejny otrzymają dane i będą sprawdzać, kto z mieszkańców ich wsi mieszka, ale nie ma zgłoszonej deklaracji.

– To nie jest żaden donos. Chodzi o to, by ci, którzy płacą uczciwie, nie byli karani – kończyli zgodnie radni.

Do końca listopada ma zostać rozstrzygnięty przetarg na śmieci. Urzędnicy zapowiadają, że mieszkańcy muszą się liczyć z podwyżką stawki, która w tej chwili wynosi (do końca 2021 r.) 25 zł.

Napisz komentarz »