REKLAMA

Samorząd

Jest drogo. Będzie ciemno?

Opublikowano 15 października 2021, autor: bj

Czy podwyżki prądu wyłączą uliczne latarnie w gminie Żary? – Drożyzny nie zatrzymamy, a musimy szukać oszczędności – mówi wójt Leszek Mrożek.

Wiadomo na pewno, że o 100 procent więcej zapłaci gmina Żary za prąd, który zasila oświetlenie uliczne, szkoły, ośrodek pomocy społecznej czy sam Urząd Gminy.

– Został rozstrzygnięty przetarg. Wynika z niego, że za prąd dostarczany dla nas zapłacimy prawie milion złotych. Różnica jest kolosalna. Dotychczas za to samo płaciliśmy niespełna pół miliona złotych. To 74 proc. podwyżki za nasz prąd – na remizy, szkoły, świetlice i latarnie. Spodziewaliśmy się tego. Ale to na pewno nie koniec podwyżek – mówi Leszek Mrożek, wójt gminy Żary.

W przetargu wystartowało 6 firm. Wygrała PGE Rzeszów, która za usługę żąda 999 tys. 694 zł. Ta oferta i tak była najkorzystniejsza. To słaba pociecha, gdy spojrzeć na skalę podwyżki.

– Od stycznia kilowat kosztować będzie 0,483 zł netto, a do tej pory było 0,2769 zł – wyjaśnia Anna Kochanowska, kierownik referatu spraw społecznych i zamówień publicznych w UG.

– Do tego spodziewamy się kolejnych podwyżek, na przyszły rok są zapowiadane nawet 60-procentowe. Przetarg dotyczy ceny kilowata, ale nie wiemy, czy Enea nie podniesie ceny za przesył – spekuluje wójt.

Trzeba będzie oszczędzać

Nie ukrywa, że myśli o cięciu kosztów.

– Na pewno patrząc, co się dzieje, analizując zużycie zwłaszcza w godzinach nocnych, będę rozmawiał z sołtysami, radnymi, żebyśmy mogli pieniądze zaoszczędzić. Żeby na przykład ograniczyć oświetlenie w godzinach od północy do 3-4. Oczywiście przedstawię analizę, jakie są zużycia. Drożyzny nie zatrzymamy. Wszystko dookoła będzie szło do góry. Dlatego będzie trzeba przyglądać się każdej złotówce z publicznych pieniędzy. A dobre będą każde oszczędności. Choćby 300-400 tys. zł, które będzie można przeznaczyć na inwestycje – tłumaczy L. Mrożek. I dodaje: – W tej chwili kończymy 5 inwestycji, dokładamy punkty, jeżeli chodzi o oświetlenie. Choć są to żarówki ledowe, pobierające mniej energii, to korzyści finansowej nie będzie widać, bo wszystkie oszczędności zjedzą podwyżki.

Napisz komentarz »