REKLAMA

Sport

Dycha dla zdrowia

Opublikowano 15 października 2021, autor: Piotr Piotrowski

Blisko pół tysiąca dzieci, młodzieży oraz dorosłych pobiegło ulicami Szprotawy w Biegu Dziadoszan oraz Szprotawskiej Dysze.

Sobotnia impreza (9.10.) była jubileuszowa, bo już 30. z cyklu Bieg Dziadoszan, poświęcona nieżyjącemu jej pomysłodawcy, Janowi Trochanowskiemu. Uczniowie szkół podstawowych rywalizowali w kilku kategoriach wiekowych. Dorosłych czekał 10-kilometrowy dystans ulicami miasta, czyli tzw. „Szprotawska Dycha”.

– Jak przystało na jubileuszowy bieg, zarówno frekwencja, i jak i pogoda dopisały. Do rywalizacji przystąpiło ponad 360 dzieci i młodzieży, głównie ze szkół gminy Szprotawa – mówi Wanda Gwiazda, współorganizatorka imprezy, szefowa „Szprotawo biegaj”. – Do tego 120 dorosłych.

Pasja, sport, pozytywne zmęczenie

Po latach biegania na stadionie przy ul. Sobieskiego, imprezę przeniesiono pod Ratusz, gdzie był start i meta. Dla najlepszych czekały medale, nagrody rzeczowe i puchary. Rywalizację open na 10 km wygrał szprotawianin, Aleksander Wostal,zwycięzca kilku poprzednich edycji Biegu Dziadoszan. Dystans pokonał w czasie 30 minut i 54 sekund, ustanawiając nowy rekord imprezy.

– W tym roku udało mi się wygrać kilka ogólnopolskich biegów, w tym sobotnią Szprotawską Dychę. Uciekłem reszcie po pierwszym kilometrze i spokojnie kontrolowałem sytuację. Tym występem kończę udany sezon – zaznaczył A. Wostal.

W szprotawskim biegu uczestniczyło również małżeństwo Zbigniew i Ella Markulak z CFZ Żary.

– Od lat biegamy nałogowo. Dla nas to zdrowy styl życia, sposób na odreagowanie. Dzięki temu  nie kłócimy się już w domu – mówią z uśmiechem.

– Dla mnie bieg to wolność, możliwość poznania fajnych ludzi z pasją. Takie pozytywne zmęczenie – zaznacza Maria Sajna, reprezentantka Parkrun Żary.

W. Gwiazda, uczestniczka i zwyciężczyni wielu biegów w kraju, tym razem skupiła się na organizacji imprezy.

– Na trasie godnie zastąpiły mnie wnuki. Kacper Marczenia w rywalizacji do 30 lat był na trzecim stopniu podium, w biegu najmłodszych pobiegała 8-letnia Maja – mówi. – Jestem bardzo dumna, że idą w ślady babci.

69-letni żaganianin Jerzy Warszawski wygrał rywalizację w najstarszej grupie.

– Bieg Dziadoszan to dla mnie kultowa impreza. Uczestniczyłem w niej pierwszy raz 40 lat temu – mówi. – W 1981 roku trasa liczyła nie 10 km, a prawie dwa razy więcej. Mieliśmy do pokonania 18 km, robiąc pętlę Szprotawa – Bobrzany – Małomice – Szprotawa.

Napisz komentarz »