REKLAMA

Kultura, Oświata

Chcą się uczyć i bawić

Opublikowano 08 października 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Inauguracja roku akademickiego w Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Żarach odbyła się w piątek, 1.10., w sali folwarku zamkowego. Seniorzy nie mogli się doczekać spotkania i rozpoczęcia zająć.

Nowy rok akademicki swoim wykładem zainaugurował Roman Józefiak, rektor Łużyckiej Szkoły Wyższej.

– Pierwszy października, jest tradycyjnie tym dniem, w którym rozpoczynamy naukę akademicką. Uniwersytet Trzeciego Wieku to szczególna uczelnia, bo zrzesza i aktywizuje społeczność, która w większości składa się z tych, którzy już nie są aktywni zawodowo, ale chcących być aktywnymi i to trzeba doceniać. Warto zwracać uwagę również na kwestie naukowe. Społeczność UTW jest chłonna, nie chce podwyższać poziomu swoich kompetencji, a podwyższać poziom swojej świadomości. A to jest ważne i cenne. To już któreś z kolei moje spotkanie z tą społecznością, są bardzo chłonni, chcą być aktywni. Osoby, które dzisiaj tutaj spotykamy, należą do swojego rodzaju elity, do tej mniejszości, która chce wiedzieć, która chce rozumieć. Mam nadzieje, że ten rok będzie inny niż poprzedni, bardzo zmęczyła mnie rola rektora covidowego, mam nadzieję, że uda nam się przejść ten rok przynajmniej w formule hybrydowej, jak nie i tradycyjnej, czego najbardziej bym sobie życzył  – podkreślał rektor.

Nie mogli się doczekać

Seniorzy przez pandemię nie mogli się spotykać w sposób, do którego byli przyzwyczajeni. Wielu z wytęsknieniem czekało na pierwszy dzień października i powrót zajęć.

– To już mój 16 rok studiów – mówi Antoni Spurek z Żar. – Ubiegły był całkowicie zamknięty. Mam nadzieję, że w tym wszystko będzie dobrze. Poznajemy tu wiele nowych rzeczy, a to bardzo ciekawe. Uniwersytet to fantastyczna przygoda. Korzystam z kilku zajęć. Śpiewam w zespole, jestem w klubie dyskusyjnym. To mi w zupełności wystarcza, bo mam zajęte trzy dni – opowiada pan Antoni.

Słuchacze UTW podczas inauguracji obejrzeli występy artystyczne swoich kolegów. „Gaudeamus igitur” odśpiewały panie z huru.

– Należę do grupy Żaranie, kabaretu „Oj tam, oj tam” i do zespołu „Charyzma” – wylicza Krystyna Grześko, która wykonała wraz z zespołem pieśń inauguracyjną. – W UTW jestem od 2004 roku. Bardzo czekałam na te zajęcia. Jestem zadowolona, że mogę się wyrwać z domu i być między ludźmi. Od razu lepiej się funkcjonuje, jak się człowiek spotka z przyjaciółmi. Jestem wtedy dowartościowana. W zeszłym roku, było bardzo przykro, ale troszkę nam się udało pośpiewać – opowiada K. Grześko.

Szczęśliwym być

Wielu słuchaczy jest związanych z UTW niemal od samego początku.

– Trudno mi powiedzieć, ale to przynajmniej 20 lat – wspomina Janina Gozdawa-Dydyńska z chóru. – Jeszcze pracowałam, chociaż już na emeryturze, ale przychodziłam na zajęcia. Bardzo mnie interesowały zwłaszcza te ruchowe, gimnastyka. Zajęcia prowadzili profesjonaliści, nawet była pani, która tańczyła profesjonalnie balet. Śpiew pojawił się trochę później. W tym roku czekam na grupę gimnastyczną, no i oczywiście śpiew – zaznacza.

Irena Miszczak na zajęcia UTW chodzi od 10 lat.

– Lubię spędzać czas poza domem. Gdy mieszka się samemu, UTW to okazja, żeby się ubrać i wyjść do ludzi – przyznaje pani Irena z chóru. – Lubię przebywać między ludźmi. Można poznać nowych przyjaciół i rozwijać pasje, na które nie miało się czasu wcześniej – dodaje.

Panie z chóry zaśpiewały także „Słomiane trąbki” oraz „Szczęśliwym być”.

– Na zajęcia chodzę 8 lat. Przed pandemią śpiewałam także solo, bo mam dobry głos pomimo 83 lat – zdradza Krystyna Wojciechowska z chóru. – Podczas pandemii, gdy zajęcia się tak nie odbywały, no i z racji na wiek, myślałam, żeby zrezygnować, ale jednak fajnie wyjść z domu. Bardzo lubię muzykę, więc gdy znów się wszystko zaczęło, to nie miałam wątpliwości, że też wracam na zajęcia – mówi pani Krystyna.

Zajęcia UTW odbywają się pod egidą Żarskiego Domu Kultury. Semestr kosztuje seniorów 60 zł, a cały rok akademicki 120 zł.

Napisz komentarz »