REKLAMA

Samorząd

Gancarz nie będzie przepraszać

Opublikowano 01 października 2021, autor: Piotr Piotrowski

Przeprosin i zapłaty 50 tys. zł na Ośrodek Szkolno – Wychowawczy żąda od Ewy Gancarz burmistrz Szprotawy i radni z jego koalicji.

W żagańskim sądzie odbyło się (27.09) pierwsze posiedzenie. Burmistrz Szprotawy  Mirosław Gąsik i radni z jego koalicji proponowali ugodę – Ewa Gancarz ma ich przeprosić w gazetach za nieprawdziwe i szkalujące wypowiedzi, jakich udzieliła w programie „Alarm!” TVP 1. Ponadto Gancarz ma zapłacić  50 tys. zł wpłaty na szprotawski Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy.

„Radni wiedzą, jak mają głosować”

Poszło o marcowy program w TVP1.W reportażu na temat zatrzymania przez CBA burmistrza M.  Gąsika (w związku z trwającym procesem dotyczącym rzekomego przyjęcia łapówki 500 tys. zł za sprzedaż gruntów po niższej cenie w szprotawskiej strefie przemysłowej – red.). E.  Gancarz (pełniła obowiązki burmistrza, gdy Gąsik przebywał w areszcie – red.) stwierdziła, że w Szprotawie powstał układ polityczny. Jej wypowiedź:  „(…) słyszałam, że już jest wszystko poukładane, że wiedzą radni jak mają głosować przez pięć lat (…) jest wiadomo kto co kupi i za jaką cenę w Szprotawie od gminy” nie spodobała się radnym z koalicji burmistrza, którzy wystosowali do Gąsika apel, aby podjął działania w zakresie ochrony dóbr osobistych.

Gancarz nie przystała na ugodę. Ba, nie zjawiła się nawet na wokandzie. – Nie zamierzam przepraszać, bo uważam że tymi słowami nikogo nie obraziłam. Wysłałam do sądu moje stanowisko i usprawiedliwienie nieobecności – mówi „Regionalnej”.

Burmistrz porażony

E. Gancarz nie było na wokandzie, ale za to pojawiła się na sesji, 29 września. – Nie doszło do ugody , bo ta pani nie raczyła się stawić na posiedzenie ugodowe. Nie mogę mówić o powodzie. A może pani może powiedzieć? – atakował Gąsik.

– Nie zamierzam się tłumaczyć – odparła Gancarz. – Jestem porażony panią obecnością. Ciężko mi to komentować – skwitował M. Gąsik. – Jeszcze dwa dni temu pani się bała przyjść do sądu, zasłaniając się Covidem, gdzie na sali sądowej to są 3-4 osoby. Dziś na sesji jest dużo więcej osób.

Gancarz podkreśla, że na sesje przychodzi, bo ma do tego prawo, jako mieszkanka gminy.  Jest szefową szprotawskiego PiS, które w Radzie Miasta ma czworo radnych.

Napisz komentarz »