REKLAMA

Kultura, Oświata

Pół wieku razem

Opublikowano 01 października 2021, autor: jb

12 par odebrało pamiątkowe medale z okazji jubileuszy małżeńskich podczas uroczystości zorganizowanej w Żaganiu (sobota, 25 września).

– To wyjątkowa uroczystość, jest dowodem waszej wzajemnej wytrwałości. To miłość pozwoliła wam przetrwać najtrudniejsze chwile w życiu – dodał Jan Mazur, kierownik USC w Żaganiu.

Medale z okazji 50-lecia małżeństwa, nadane przez Prezydenta RP, odebrali: Elżbieta i Ryszard Baranowscy, Franciszka i Tadeusz Bednarzowie, Maria i Aleksander Bortnowscy, Weronika i Zbigniew Krzywdzińscy, Irena i Czesław Marcowie, Albina i Paweł Miodkowie, Janina i Lech Rempińscy, Urszula i Jan Różyccy, Anna i Stanisław Wasyliszynowie.

Medale odebrali także ci, którzy w tym roku świętowali już 51 rocznicę ślubu: Krystyna i Ryszard Michalakowie, Zofia i Stefan Pawłowscy oraz Kryspina i Wiesław Zaprzalscy.

-Trochę wam zazdroszczę tych pięknych jubileuszy, ale to taka zazdrość prosto z serca – mówił burmistrz  Andrzej Katrzyniec, który wręczał upominki. 

Uroczystość uświetnił występ Zespołu Złote Łany z Bożnowa. Dla jubilatów przygotowano także tort i poczęstunek.

 

Nie wiadomo, kiedy zleciało

-Znamy się od dziecka, oboje pochodzimy z Bukowiny Bobrzańskiej. Doczekaliśmy się dwójki dzieci, dwójki wnuków. Po 50 latach doceniamy, że możemy być razem. Szczególnym wyróżnieniem dla nas jest to, że możemy dzisiaj świętować w tak pięknym pałacu  – mówią Franciszka i Tadeusz Bednarz.

Dokładnie 50 lat od dnia uroczystości (25.09.) rocznicę świętowali Irena i Czesław Marcowie. -Oboje pochodzimy z Żagania, a poznaliśmy się w Technikum Rachunkowości Rolnej w Iłowej. Razem dojeżdżaliśmy do szkoły i tak już razem zostaliśmy. To była taka pierwsza, szkolna miłość – mówi pan Teresa. Razem z mężem wychowali dwoje dzieci, doczekali się trójki wnucząt. -Pół wieku razem, to dla nas nic nadzwyczajnego, staramy się normalnie żyć. Co by się nie działo, zawsze szukamy konsensusu. Nie wiemy, co to są ciche dni – dodaje pan Czesław.

Okrągłe 50 lat od ślubu dopiero w grudniu świętować Weronika i Zbigniew Krzywdzińscy. – Mąż przyjechał do Żagania do pracy. Ja pracowałam wtedy w Domu Mody. Przyszedł kupić u mnie garnitur i tak już zostało – wspomina pani Weronika. -Całe 50 lat staraliśmy się dogadywać we wszystkich kwestiach, na szczęście obyło się bez większych problemów. Mamy dwoje dzieci, trójkę wnuków, dziś z nami świętuje także jedyna prawnuczka – dodaje.

-Tolerancja, przyjaźń, wsparcie w trudnych chwilach  to recepta na wspólne zgodne 50 lat – mówi Maria Bortnowska. -Rocznicę ślubu mieliśmy 10 kwietnia, ale to dziś organizujemy przyjęcie. Naszych bliskich po uroczystości w żagańskim pałacu, zapraszamy na kolejną tym razem do Pałacu w Wiechlicach – dodaje Aleksander Bortnowski, generał w stanie spoczynku. -Z mężem poznaliśmy się na studiach we Wrocławiu, przeżyliśmy 8 przeprowadzek związanych z pracą męża, ze względu na przyjaciół i rodzinę postanowiliśmy na stałe zostać w Żaganiu -dodaje pani Maria.

51 rocznicę świętowali Ryszard i Krystyna Michalak. -W zeszłym roku nie udało nam się zorganizować żadnej uroczystości, nadrabiamy teraz. Poznaliśmy się w województwie wielkopolskim, w latach  70. mąż dostał skierowanie do pracy w wojsku w Żaganiu o tu już zostaliśmy. 50 lat minęło nam bardzo szybko, nawet nie wiadomo kiedy – mówi pani Krystyna. Z mężem doczekali się dwójki dzieci i wnuka.

Napisz komentarz »