REKLAMA

Polityka

Dla Żar to stracony czas

Opublikowano 01 października 2021, autor: nk

Tak o rządach Danuty Madej mówi Wacław Maciuszonek, przewodniczący sejmiku województwa lubuskiego i były burmistrz Żar.

Jak się układa współpraca przewodniczącego sejmiku z żarskimi radnymi?

Wacław Maciuszonek: Ani radni żarscy, ani władze miasta i powiatu się ze mną nie kontaktowały. Nieźle współpraca wygląda z gminą wiejską Żary. Miasto i powiat to plaża. Widzę, ile środków idzie na mieszkańca poszczególnych gmin i walczę o to, żeby zrównoważony rozwój dotyczył całego województwa, również tych mniejszych miejscowości.

A może funkcja przewodniczącego sejmiku niewiele znaczy. Ma pan przełożenie na decyzje podejmowane przez zarząd województwa?

Funkcja przewodniczącego faktycznie była zdegradowana do prowadzenia sesji. Odkąd ją objąłem, walczę o pozycję sejmiku i zaczyna to być widać. Walczymy o to, żeby bez nas nic się nie działo. Urząd marszałkowski już inaczej pracuje. Uzgadniają nasze sugestie, ale nie idzie to łatwo. Widzę, że  pani marszałek jest otwarta na dyskusję.

Co może pan załatwić dla Żar?

Trzeba się zająć całym województwem. W naszym powiecie to mamy trzeci świat, szczególnie jeżeli chodzi o drogi wojewódzkie. Zanim zajmiemy się kolejną obwodnicą dla Zielonej Góry, trzeba najpierw dokończyć tę w Lubsku. Do przebudowy są drogi w Grabiku, Brodach, czy gminie Gubin.

Dlaczego współpraca z Żarami się nie układa?

Nie ma chemii i  nie ma współpracy. To stracony czas dla Żar. Danuta Madej dostała po mnie uporządkowany urząd, naprawione spółki. Wystarczyło zadbać o rozwój miasta, pozyskać nowych inwestorów, ale brakuje decyzyjności i szukania pieniędzy. W pewnym momencie pieniądze unijne się skończą. A w Żarach albo projekty są wadliwe, albo wcale ich nie ma, jak choćby z budową nowego inkubatora przedsiębiorczości. Pieniądze na budowę były zarezerwowane w Urzędzie Marszałkowskim, ale jak przyszło co do czego to okazało się, że w Żarach nie mają nawet projektu zrobionego i 6 mln zł przepadło.

Żarscy przedsiębiorcy potrzebują takiej instytucji?

Temat inkubatora przedsiębiorczości jest istotny, przedsiębiorcy potrzebują pomocy. Gdy rośnie wsparcie od państwa, jest coraz więcej programów pomocowych, to ludzie nie chcą już ryzykować. Nie chcą zakładać firm, dlatego każde wsparcie jest potrzebne, bo bez przedsiębiorców nie będzie rozwoju.

Inne miasta w województwie wykorzystują szansę. Wróciłem ze Świebodzina, gdzie było otwarcie Amazona, Nowa Sól, Sulechów – tam życie gospodarcze rozwija się, a w Żarach marazm. Zostajemy w tyle. Remontują A18, trzeba to wykorzystać. Położenie Żar jest bardzo dobre, ale o nowe firmy trzeba zabiegać, a tej aktywności w Żarach nie widzę. Może łatwiej nic nie robić.

Jak pan widzi swoją przyszłość polityczną?

W polityce nie jest mi łatwo. Mnie zależy głównie na tym, żeby działać. Nie mam zamiaru ulegać presji. A być niezależnym w polityce oznacza, że dostaje się ciosy  z każdej strony. Takich radnych w sejmiku, którzy są naprawdę niezależni mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Reszta jest na etatach lub ma zobowiązania wobec partii. Politycy oszukują społeczeństwo, przez co jesteśmy podzieleni. Ludzie muszą przejrzeć na oczy, bo gdy dajemy się tak manipulować, to źle o nas świadczy.

komentarz »
  1. Waldek 7 października 2021 11:12 - Odpowiedź

    Zgadzam się tylko w kwestii obecnych władz miasta i braku zarządzania. Przeszłość jednak jest obarczona rządami PO i rysuje się inaczej niż została przedstawiona w artykule.
    Jeśli w polityce jest tak źle to dziwię się, że tak doświadczony specjalista nie znalazł dobrze płatnej pracy w prywatnej firmie.

Napisz komentarz »