REKLAMA

Sport

Miała być III liga, jest stypa

Opublikowano 24 września 2021, autor: Piotr Piotrowski

Żagańskie piłkarki wywalczyły awans do trzeciej ligi, ale nie zagrają nawet w czwartej! Bez ich wiedzy zarząd klubu MKS Czarni wycofał zespół z ligi. – Jest nam po prostu przykro! – żalą się „Regionalnej”.

O tym, że Czarne nie zagrają w rozgrywkach ligowych, dowiedziały się w czwartek, 16 września ze… strony klubu MUKS Kostrzyn, którego drużyna również występuje w IV lidze.

To był wstrząs

– Wywalczyłyśmy awans do III ligi, ale najpierw  zarząd klubu przekazał nam, że dalej będziemy grać w IV lidze, bo miasta nie stać na pokrycie kosztów dalekich wyjazdów i opłaty dla sędziów – mówi Klaudia Sowińska. – W czwartek, 16 września dowiedziałyśmy się na stronie klubu z Kostrzyna, że nasza drużyna została wycofana również z  rozgrywek IV ligi.  To był wstrząs, bo przecież nikt z władz Czarnych nas wcześniej nie informował o tym zamiarze.  Miasto przekazało pieniądze nie tylko na drużynę seniorów z IV ligi oraz zespoły młodzieżowe, ale również naszą. Ale działacze MKS-u podzielili sobie je wedle własnego uznania. Wszystko poszło na seniorów z IV ligi i szkolenie młodzieży.  Mało tego, prezes nawet nie raczył się z nami spotkać i prosto w oczy powiedzieć, że wycofuje drużynę z ligi, bo nas nie chce. Jest nam po prostu  przykro.

Stracone lata pracy

Drużynę MKS Czarni Women tworzy ponad 20 dziewcząt, w tym cztery z Żagania. Już zapowiadają, że będą szukać innych klubów, bo nie wyobrażają sobie życia bez piłki.

– Reprezentowaliśmy Żagań w IV lidze, wywalczyłyśmy awans do III ligi a nie zagramy nigdzie! Ot, taka nagroda! Przykre jest to, że dowiedziałyśmy się o tym z portalu społecznościowego, zamiast od klubu – dodaje Kinga. – Zgodziłyśmy się nawet występować w IV lidze, ponosząc koszty transportu, ale zarząd był nieugięty. Bez naszej wiedzy władze klubu wycofały naszą drużynę z rozgrywek IV ligi, zaprzepaszczając dwa lata naszej pracy.  Zgrałyśmy się, jesteśmy jedną wielką rodzinę. To przykre, jak nas potraktowano. Tym bardziej, że w najbliższa niedzielę (19 września) mieliśmy grać pierwszy mecz w lidze. Zamiast tego mamy stracony sezon, bo już nie ma szans, aby zgłosić nową drużynę choćby do IV ligi.

Nie ma kasy na kobiety

W podobnym tonie wypowiadają się dwaj trenerzy MKS Czarni Women.  – Byłem w tej sprawie  u burmistrza, ale odesłał mnie do zarządu, który decyduje o podziale kasy z miasta – tłumaczy trener Wojciech Martyniak. – Szkoda, bo mieliśmy załatwionego sponsora a dziewczyny zadeklarowały , że będą same sfinansować sobie dojazdy na mecze. Rozmawiałem z działaczami, czekałem na ich. telefon, po prostu się wypięli na nas i tyle. – Zarząd powiedział nam, że dziewczyny są „piątym kołem u wozy” i na treningi przychodzi po kilka dziewcząt, co jest nieprawdą – dodaje jego asystent, Karol Madej.

Decyzję o wycofaniu zespołu żeńskiego z rozgrywek prezes MKS-u Roman Chruścicki tłumaczy brakiem finansów. – Nie mamy funduszy na utrzymanie drużyny kobiet. W ich lidze są dalekie, kosztowne wyjazdy a miasto nie dało więcej pieniędzy – mówi Chruścicki. – Mamy wyliczony budżet na ten rok. Z drugiej strony, w drużynie kobiet grały tylko cztery zawodniczki z Żagania, doszły mnie informacje, że na treningi zjawiało się tylko po kilka dziewcząt, trener miał problem ze skompletowaniem składu na mecz.

Prezes wylicza, że na jedną rundę piłkarki potrzebowały 7 tys. zł, aby opłacić sędziów i transport. Łącznie w tym roku Czarni otrzymali od Urzędu Miasta 219 tys. 750 zł na działalność wszystkich drużyn –  seniorów i młodzieżowych. Większość tych pieniędzy idzie na stypendia dla piłkarzy z pierwszej, czwartoligowej drużyny. Na piłkarki zabrakło

Napisz komentarz »