REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Zajrzą do śmietnika i do pieca

Opublikowano 02 listopada 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Mieszkańcy Żar mogą się spodziewać zmasowanych kontroli. Straż Miejska będzie zaglądać nie tylko do naszych śmietników, ale i do pieców i na nasze ogródki.

Odpady segregować muszą wszyscy. Zarówno mieszkańcy domów jednorodzinnych, jak i bloków, których śmieci trafiają do wspólnego śmietnika. Nikomu za to nie wolno palić śmieci i liści, a nad wszystkim czuwają strażnicy miejscy, którzy prowadzą wyrywkowe kontrole i reagują na zawiadomienia.

Mandat za śmieci

Żarscy strażnicy miejscy kontrolują to, jak segregujemy śmieci. W tym roku zajrzeli już do 130 koszy. Nie wszystkim kontrola wypadła pomyślnie. Aż 49 mieszkańców otrzymało pouczenie, kolejnych 16 – mandaty, a dla 5 mieszkańców niesegregowanie śmieci skończy się wizytą w Sądzie Rejonowym.

– Przeprowadziliśmy 130 kontroli w domach jednorodzinnych i wspólnotach – wyjaśnia Dariusz Milewski, komendant Straży Miejskiej w Żarach. – To nasza odpowiedź na sygnały od mieszkańców, ale także nasze rutynowe działania. Strażnik miejski będąc na patrolu, widzi pewne rzeczy i reaguje. Mandat, który możemy nałożyć, wynosi maksymalnie 500 zł. Trzy z wniosków, które zdecydowaliśmy się przekazać do sądu, zakończyły się już rozstrzygnięciem i uznaniem naszych zarzutów – komentuje komendant.

Grzywna, jaką może nałożyć sąd, to nawet 5 tys. zł

Odpowiedzialność zbiorowa – takie rozwiązanie zastosowano to w przypadku śmietników, do których swoje odpady wrzucają mieszkańcy wspólnot.

– W Żarach nie mamy systemu, który pozwoliłby rozpoznać, do kogo należą śmieci. W innych miastach są na przykład kody kreskowe na workach. My, jeżeli nie będziemy mogli stwierdzić, do kogo należą śmieci, na przykład na podstawie jakiś charakterystycznych cech, wyrzuconego dokumentu, będziemy stosować odpowiedzialność zbiorową. Będziemy przekazywać informacje do wydziału ochrony środowiska, a ten będzie naliczać karę administracyjną – mówi D. Milewski.

Tanio nie jest

Opłata za śmieci od 1 września 2020 roku wynosi w Żarach 24 zł od osoby. Ci, którzy przy domu mają kompostownik, mogą liczyć na zniżkę w wysokości 5 zł. Nie muszą też oddawać worków z bioodpadami, ale urzędnicy mogą skontrolować, czy kompostownik faktycznie jest używany.

Jeżeli podczas kontroli pracownicy odbierający śmieci stwierdzą, że ktoś nie segreguje, urzędnicy mają prawo nałożyć karę w wysokości 48 zł za osobę w rodzinie, jest to kara administracyjna, doliczana do rachunku za śmieci i nie jest ona mandatem.

Wniosek jest zatem jeden, nie opłaca się nie segregować śmieci.

Palimy byle czym

Na dworze zrobiło się zimno, a piece ogrzewające nasze domy rozpoczęły swoją pracę. Nie wszyscy przejmują się tym, co do swoich pieców wrzucają. To też będą kontrolować strażnicy.

– Posiadamy takie uprawnienia, żeby sprawdzać, co jest spalane – mówi D. Milewski. – Jeżeli mamy podejrzenia, to możemy wejść na teren posesji i sprawdzić, co w danym piecu jest spalane. Pobieramy próbkę i wysyłamy ją do laboratorium, a tam fachowcy stwierdzają, co było spalone – wyjaśnia D. Milewski.

Strażnicy korzystają też z nowoczesnego drona. Jeżeli zauważą, że z komina wydobywa się gęsty dym w czarnym lub brunatnym kolorze, to również możemy się spodziewać ich rychłej wizyty. Dron wyposażony jest też w urządzenie, które może badać i pyły, i gazy.

W naszych piecach nie wolno palić bioodpadów. Nie można też wypalać liści w ogrodach.

– Na terenie Żar obowiązuje segregacja odpadów, więc bioodpadów pozbywać się wolno poprzez kompostowanie na ogrodach działkowych – wyjaśnia Jarosław Naskrent, strażnik miejski z Żar. – A z pozostałych posesji oddajemy je w workach koloru brązowego – dodaje.

Za spalanie w piecu bioodpadów lub liści w ogrodzie możemy się liczyć z mandatem w wysokości 500 zł.

Napisz komentarz »