REKLAMA

Samorząd

Kompromis, nie koncert życzeń

Opublikowano 17 września 2021, autor: jb

Radni opozycyjni w Małomicach nie mogą dogadać się z burmistrz Małgorzatą Sendecką. Kłócą się nawet o kolejność remontów dróg.

Podczas sesji Rady Miasta w Małomicach (13.09.) radni mieli zatwierdzić m.in. zmiany w budżecie. Problemem okazało się 30 tys. zł na dokumentację remontu drogi. Burmistrz planowała remont ul. Chrobrego. Opozycja miała inne zdanie.

Radny Tobiasz Ćwik złożył wniosek, by zamiast ul. Chrobrego zrobić ul. Matejki.

– W mojej ocenie gmina powinna w bardziej zrównoważony sposób przeprowadzać te remonty, a nie skupiać się tylko na danych obszarach – mówił. Radny podkreślał, że Matejki powstała w latach 70. ub. wieku i jej stan jest zły.

Wszyscy płacą podatki

Burmistrz zarzuciła radnym, że umawiali się z nią na coś innego, a teraz robią co innego.

– Uzgadnialiśmy, że będziemy remontować takie ulice, z których korzystają wszyscy mieszkańcy. Radni byli za. Usiadłam ze skarbnikiem i sekretarzem, ustaliliśmy kolejność remontów. A dzisiaj wywracacie wszystko do góry nogami. Są ulice w gorszym stanie niż Matejki – mówiła M. Sendecka.

– Nie jestem w stanie się z panią zgodzić. Ludzie, którzy mieszkają przy ul. Matejki, całe życie płacą podatki. Skupmy się na tym, żeby inwestycje były na terenie całej gminy. Stan Chrobrego jest nieporównywalny do Matejki – obstawał przy swoim T. Ćwik.

– Wszyscy płacimy podatki. Państwo jesteście tutaj, by realizować kompromisy, a nie własne widzimisię i koncert życzeń – odpierała burmistrz.

– Dlaczego na ten temat nie było żadnej dyskusji na komisji przed sesją? Przychodzi sesja i nagle robi się rewolucję. Czy w ciągu tygodnia jakoś zmieniła się sytuacja? – pytał radnych z opozycji Józef Chuchra.

– Bo teraz są kamery i mikrofony – skwitowała burmistrz. I dorzuciła: – Nie macie pojęcia, że do takiej dokumentacji trzeba wykonać mapy do celów projektowych, na które trzeba czekać minimum 1,5 miesiąca.

– Projekt Chrobrego nie został wybrany przypadkowo. Jest prostszy, tu chodzi o samą wymianę nawierzchni. A na Matejki jest jeszcze chodnik, kanalizacja do zrobienia. Chodziło nam o to, żeby projekt był nieskomplikowany, żeby go można było zrobić szybko i stosunkowo niewielkim kosztem – tłumaczył sekretarz Wincenty Chłostowski.

– Macie większość, więc możecie sobie przegłosować, co chcecie – zwróciła się do opozycji Grażyna Kolesińska. – Może faktycznie przydałoby się naprawić ulicę Matejki, ale wytłumaczcie to mieszkańcom Bobrzan, gdzie w ogóle nie ma asfaltu.

Radni z opozycji większością 8 głosów wprowadzili zmianę, której domagał się T. Ćwik.

– 30 tysięcy to nie jest kwota wystarczająca na projekt na ul. Matejki. Przez 9 miesięcy nie mamy o czym rozmawiać – skwitowała burmistrz.

Napisz komentarz »