REKLAMA

Samorząd

Dyrektorka wygrała z burmistrzem

Opublikowano 10 września 2021, autor: Piotr Piotrowski

Po raz drugi burmistrz Żagania niesłusznie ukarał dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 1. Sąd pracy uznał, że upomnienie za wypowiedź do prasy jest niezgodne z przepisami o systemie oświaty, z wolnością słowa i Konstytucją RP.

Po raz pierwszy burmistrz Andrzej Katarzyniec ukarał Małgorzatę Kalinowską w czerwcu ubiegłego roku. Za… naprawę szkolnego płotu. Karę porządkową uchylił, wycofując ją z akt osobowych, po tym jak dyrektorka sprzeciwiła się jej nałożeniu. Tłumaczyła, że nie była to ingerencja w zabytkowy płot bez uzgodnienia z konserwatorem zabytków,  lecz jedynie gospodarcze uzupełnienie wykruszonej fugi. Jednak burmistrz nie odpuścił dyrektorce. W grudniu ubiegłego roku ukarał ją kolejny raz, tym razem za wypowiedź do prasy. Poszło o wyniki kontroli finansowej w SP nr 1 i zarzut „braku elementarnej wiedzy w zarządzaniu szkołą”. Konkretnie – o artykuł pt. „Szukali haków, znaleźli… 2 zł”,  w którym dyrektorka przedstawiła „Regionalnej” wyniki audytu zewnętrznego, za który magistrat zapłacił 4 tys. zł.

Zakaz wbrew Konstytucji!

M. Kalinowska postanowiła się bronić. Tłumaczyła, że naruszono jej dobra osobiste, więc musiała przedstawić mieszkańcom w prasie całą prawdę o wynikach kontroli finansów szkoły.  Co ciekawe, burmistrz Katarzyniec dając jej karę upomnienia, powołał się na pismo swojego poprzednika z 2016 roku w sprawie udzielania informacji dziennikarzom.

I tym razem M. Kalinowska złożyła swój sprzeciw, nie zgadzając się z upomnieniem. Ale burmistrz nie zamierzał cofać kary. Swoich racji dyrektorka postanowiła dochodzić w sądzie pracy. I wygrała, powołując się na art. 5 prawa prasowego, który mówi, że każdy, zgodnie z zasadą wolności słowa i prawem do krytyki, może udzielać informacji prasie.

– Z materiału dowodowego wynikało, że nie było podstaw do nałożenia kary porządkowej – mówi sędzia Paweł Jabłoński. – Z zarządzenia poprzedniego burmistrza nie wynikało, że kierownicy jednostek podległych Urzędowi Miasta mają zakaz wypowiedzi do prasy. Dyrektor szkoły reprezentuje ją na zewnątrz. Zarówno z ustawy o systemie oświaty, jak i z Karty Nauczyciela wynika, że ma prawo wypowiadać się w mediach. Nie można ograniczać jego uprawnień jakimś zarządzeniem. Taki zakaz jest też wbrew Konstytucji RP – podkreśla sędzia.

Na wokandzie w żagańskim sądzie nie stawił się ani burmistrz, ani dwaj świadkowie – jego zastępca oraz naczelnik wydziału oświaty. Za to pełnomocnik burmistrza zaproponował dyrektorce ugodę  – wycofanie kary porządkowej z akt osobowych.

– W tej sytuacji sąd zgodził się na ugodę, jaką zaproponował pełnomocnik burmistrza, mając na względzie poprawę relacji i współpracy na linii burmistrz – dyrektorka – dodaje sędzia Jabłoński.

Sąd nawołuje do współpracy

M. Kalinowska cieszy się, że sąd przyznał jej rację, choć podkreśla, że kosztowało ją to dużo zdrowia.

– Po 14 latach pracy na stanowisku dyrektora, wkładania serca i wysiłku w rozwój szkoły, taka nieuzasadniona kara boli – mówi dyrektorka. – Zgadzając się na ugodę, zaproponowaną przez burmistrza i wycofanie kary porządkowej z akt osobowych, sąd zaapelował do pana burmistrza o budowanie poprawnych relacji z dyrektorem SP nr 1, na rzecz dobra szkoły i jej uczniów – podkreśla M. Kalinowska.

Do czasu wydania tego numeru, burmistrz nie odpowiedział nam na pytanie, dlaczego zdecydował się na ugodę i wycofanie upomnienia z akt. Próbowaliśmy z nim porozmawiać zarówno telefonicznie, jak i osobiście, ale „nie znalazł czasu”.

Napisz komentarz »