REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

O mało nie puścił kamienicy z dymem

Opublikowano 10 września 2021, autor: Piotr Piotrowski

Jedna osoba została ranna w pożarze kamienicy przy ul. Szprotawskiej w Żaganiu.

W piątkowe przedpołudnie (3.09.), 45-letni mężczyzna mieszkający w lokalu socjalnym na poddaszu czterokondygnacyjnej kamienicy palił w piecu kaflowym, aby zagrzać sobie wodę. Wyszedł do pralni, aby się ogolić. Gdy wrócił do mieszkania, po otwarciu drzwi ogień buchnął mu w twarz. Poparzony, pobiegł do sąsiadki piętro niżej.

– Był strasznie poparzony na twarzy i tułowiu. Do tego stopnia, że aż skóra zwisała mu z czoła – opowiada Stefania Tomczak, który natychmiast udzieliła mu pierwszej pomocy i wezwała straż pożarną.

 Na miejsce straż wysłała aż 8 zastępów. Ewakuowano 8 mieszkańców, jednocześnie strażacy zajęli rannym. 

– Mężczyzna doznał poparzeń I stopnia. Poparzoną głowę i tułów strażacy posmarowali specjalnym hydrożelem, a następnie przekazali go ratownikom z pogotowia – mówi mł. bryg. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej. – Aby zminimalizować szkody w postaci zalania niższych kondygnacji, pożar na poddaszu gaszono suchą pianą.

W sprawie pożaru policja prowadzi dochodzenie, przyczyny ustali biegły z zakresu pożarnictwa. Straty wstępnie oszacowano na ok. 100 tys. zł. Po zakończeniu kilkugodzinnej akcji, mieszkańcy mogli wrócić do siebie.

 – Myślę, że ustalenie przyczyny pożaru nie będzie trudne. Sąsiad opalał mieszkanie wszystkim, czym się dało, również tworzywami sztucznymi. Widziałam w piecu plastikowe butelki  – dodaje pani Stefania.

45-letni mężczyzna przebywa w szpitalu.

– Po wyjściu z niego, otrzyma od miasta lokal zastępczy, z podstawowym wyposażeniem oraz ubranie – zaznacza Piotr Puchalski, kierownik żagańskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Napisz komentarz »