REKLAMA

Gospodarka

Jak burmistrz dba o lokalny biznes

Opublikowano 03 września 2021, autor: Piotr Piotrowski

– Czy tak burmistrz wspiera przedsiębiorców? Pozbywa się dzierżawców, którzy płacą czynsz i podatki – żali się „Regionalnej” Grigore Bełz.

Bełz, właściciel firmy Recykling Polska, od 17 lat dzierżawił teren i budynki przy ul. Miodowej w Żaganiu od Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Tak jak kilkanaście innych firm. Zajmuje się odbiorem, przetwarzaniem i utylizacją tworzyw sztucznych i elektroopadów.

ZGM w lutym tego roku poinformował wszystkich, że nie przedłuży umów dzierżawy. A to dlatego, że burmistrzowi zamarzyła się na tym terenie baza Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania i Robót Drogowych. Spółka miałaby tam ulokować swoje śmieciarki i sprzęt do odśnieżania dróg. To ciąg dalszy porządków burmistrza Żagania przy ul. Miodowej. Po likwidacji przytuliska dla psów, przyszedł czas na przedsiębiorców dzierżawiących tam tereny od miasta.

– Dla mnie takie działanie to niszczenie lokalnego biznesu i drobnych przedsiębiorców. Przecież my tutaj wszyscy płaciliśmy za dzierżawę. A teraz burmistrz pozbywa się nas, rezygnując z wpływów do miejskiego budżetu! – denerwuje się G. Bełz. – Ja sam płaciłem rocznie około 30 tys. zł.

Do sądu z miastem

Bełz ma żal, bo sporo zainwestował w firmę.

– W ubiegłym roku urzędnicy miejscy przeprowadzili kontrolę zakładu, po czym nałożyli na mnie obowiązek zakupu specjalnej wagi towarowej za 35 tys. zł oraz oklejenia wszystkich pojazdów – mówi. – Zainwestowałem kolejne pieniądze, po czym dowiedziałem się, że będę musiał się zwinąć! A przecież umowa obowiązuje do 2027 roku!  

Bełz podkreśla, że nie dostał od ZGM-u żadnego pisma z wypowiedzeniem umowy. I swoich praw będzie dochodził w sądzie 

– Mam kredyty, leasingi, zainwestowałem w tutejszą bazę i sprzęt. Za niedotrzymanie warunków umów z firmami grożą mi kary – żali się przedsiębiorca.

– Pan Bełz do tej pory nie otrzymał wypowiedzenia wraz z uzasadnieniem. Mimo trzech pism, jakie jego kancelaria prawna wystosowała do ZGM-u. W tej sytuacji ma prawo dalej prowadzić działalność przy ul Miodowej – twierdzi jego adwokat, Mariusz Dudek.

Baza dla śmieciarek

Bogdan Fryze, dyrektor ZGM-u, zapewnia, że wypowiedzenia dzierżawy otrzymali wszyscy najemcy przy ul. Miodowej, ponieważ cały teren wraz z budynkiem przekazany zostanie w formie aportu spółce MPOiRD.

– Dzierżawcy mieli czas na opróżnienie pomieszczeń i opuszczenie terenu do końca sierpnia. Wszyscy się do tej decyzji zastosowali, poza panem Bełzem, który również takie wypowiedzenie otrzymał na wskazany adres – mówi B. Fryze. – To jest własność miasta i ten pan nie może decydować inaczej. Swoich racji może dochodzić przed sądem.

W środę, 1 września rano, brama wjazdowa na teren bazy została zamknięta na cztery spusty. Założono nowe kłódki. Tym, którzy nie opuścili jej na czas, odcięto prąd. 

Napisz komentarz »