REKLAMA

Kultura, Oświata

Kosmiczna wtopa

Opublikowano 03 września 2021, autor: jb

Z wielką pompą zapowiadano „Kosmiczny Jarmark Michała”. Konferencja prasowa, banery na mieście, plakaty w internecie. Zdziwiła się za to rodzina gwiazdy jarmarku. Przy zapowiedzi jego koncertu… jest zdjęcie kogoś innego.

Damian Aleksander to pochodzący z Żagania aktor telewizyjny, teatralny i piosenkarz. Ostatnio występuje z programem „Musical Melodies” i właśnie ma go zaprezentować w Żaganiu, swoim rodzinnym mieście, na jarmarku.

Dziwiła się rodzina, dziwili się znajomi, zdziwił się sam Damian Aleksander, kiedy zobaczył swoje zdjęcie zapowiadające występ. Pod jego nazwiskiem jest zdjęcie innej osoby.

– Zwątpiłam, jak zobaczyłam to zdjęcie. Zastanawiałam się, z jakiego okresu to foto. Mąż od razu mówił, że to nie Damian. Ale syn przekonywał, że wysłał takie zdjęcie, na którym jest w muszce i smokingu – mówi pani Teresa, mama aktora.

– Mama faktycznie mówiła mi przez telefon, że wysłałem jakieś dziwne zdjęcie, bo mnie nie poznaje. A kuzynka wysłała mi link plakatu z pytaniem „Damian, to ty?” No i już widziałem, że to nie jestem ja. To pianista, który będzie ze mną na scenie – mówi D. Aleksander.

To nie jestem ja

W „Musical Melodies” Damian występuje z Edytą Krzemiń i akompaniuje im Jacek Szwaja. I to jego zdjęcie znalazło się na zapowiedzi jarmarku.

– Wyszło mało profesjonalnie. Przed opublikowaniem tego plakatu można było mi go podesłać i na pewno bym wyłapał, że to nie ja – mówi „Regionalnej” D. Aleksander. – Ja sam wysyłałem do pałacu dwa maile, myślałem, że może ja coś źle wysłałem, ale sprawdziłem, że zrobiłem to dobrze – dodaje.

Niedobrze zrobili to pracownicy Żagańskiego Pałacu Książęcego.

– Jeżeli ktoś nie był pewien, kto jest kim, wystarczyło zadzwonić i zapytać – dodaje D. Aleksander.

Niesmak pozostał

Damian Aleksander na co dzień występuje na scenach w dużych miastach.

– Bawi mnie ta cała sytuacja, ale też jest mi trochę przykro. Gdyby to było w obcym mieście, to wiem, że po prostu ktoś może mnie nie kojarzyć, ale w rodzinnym mieście nie moje zdjęcie podpisane moim nazwiskiem jest, mówiąc delikatnie, małą wpadką – mówi. – Chciałem to wyjaśnić z pracownikami pałacu, ale na początku nikt nie odebrał ode mnie telefonu – dodaje.

W środę poprawiono grafikę w internecie. Powieszonych banerów już zmienić się nie da.

– Artysta został osobiście przeproszony przez dyrektor Żagańskiego Pałacu Kultury. Urząd zlecił wydruk plakatów na imprezę z już odpowiednim zdjęciem artysty – odpowiada Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta.

Jak ktoś chce zobaczyć prawdziwego Damiana Aleksandra, to może podziwiać go na scenie w niedzielę (12 sierpnia) o godz. 16:00.

Napisz komentarz »