REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Łączenie zamiast likwidacji

Opublikowano 27 sierpnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Czy połączenie szprotawskiej Szkoły Podstawowej nr 2 z Liceum Ogólnokształcącym to początek jej likwidacji? – Szkoła nie generuje tak wielkich długów jak inne w gminie – dziwią się pomysłowi burmistrza radni z opozycji.

SP nr 2 przy ul. Sobieskiego stanie się częścią Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy ul. Niepodległości już od 1 września. Tak postanowi radni na piątkowej sesji, 20.08.

W skład zespołu wejdzie Liceum Ogólnokształcące z klasami dwujęzycznymi, które Szprotawa przejęła od powiatu. Utworzenie ZSO to szukanie oszczędności w oświacie gminy, zadłużonej dziś na ponad 60 mln zł. Burmistrz Mirosław Gąsik zapewnia, że włączenie Dwójki do Zespołu nie oznacza zwolnień pracowników ani likwidacji podstawówki czy liceum. Szkoły – według zapewnień burmistrza – mają zachować swoją odrębność, budynki, kadrę pedagogiczną, sztandar, samorząd uczniowski i rady – pedagogiczną oraz rodziców.

– Ten krok da szansę na rozwój i dalsze szkolenie kadry pedagogicznej obu szkół –  przekonywała radnych na sesji wiceburmistrz Dorota Grzeszczak. – Szkoły będą miały wspólny plan finansowy, dostaną wyższą subwencję. Z drugiej strony, ten ruch jest wymuszony przez sytuację demograficzną. Liczba uczniów z roku na rok się zmniejsza. Połączenie uchroni pracowników obu szkół przed utratą pracy i wpłynie na kontynuację nauki przez uczniów SP nr 2 w LO.

– Takie są wymogi obecnych czasów – wtórował jej burmistrz M. Gąsik. – Albo pójdziemy do przodu, albo za kilka lat zderzymy się z tematem likwidacji szkoły. To połączenie pozwoli tego uniknąć.

Jaki to niż?

M. Gąsik podkreśla, że uczniowie zyskają większy dostęp do np. logopedy, psychologa czy pedagoga, a ciągłość nauki od podstawówki po szkołę średnią wpłynie na lepsze diagnozowanie problemów wychowawczych.

– Po włączeniu podstawówki do ZSO zajęcia z uczniami będą mogli prowadzić nauczyciele wszystkich typów szkół, co jest istotne ze względu na zbliżający się niż demograficzny – zaznaczał.

Za połączeniem szkół była większość radnych. Ci z opozycji nie byli do końca przekonani do pomysłu.

–  Ze statystyk wynika, że za 5 lat w SP nr 2 przybędzie 21 uczniów, więc to nie jest niż demograficzny. Szkoła nie generuje tak wielkich długów, jak inne, np. w Siecieborzycach czy Lesznie Górnym –  zaznaczył radny Krzysztof Bugajny.

Pozytywny aspekt

A co na to dyrekcja szkoły i mieszkańcy tej dzielnicy miasta, którzy posyłają swoje dzieci do Dwójki?

– Z początku byłam przerażona, że już od września nasza szkoła wejdzie w skład ZSO. Po szeregu spotkań nauczycieli i rodziców z burmistrzem oraz jego zastępcą, dziś jesteśmy spokojni o przyszłość. Jeżeli zapewnienia pana burmistrza zostaną spełnione, widzę pozytywny  aspekt połączenia – zaznacza dyrektorka SP nr 2, Danuta Ronij, która sama zostanie wicedyrektorką ZSO.

Kamila Golda jest absolwentką Dwójki, obecnie jej syn chodzi do piątej klasy w tej szkole.

– Mam jeszcze dwie córki, chciałabym, aby w przyszłości się tam uczyły. Nie wyobrażam sobie, aby ta szkoła została zlikwidowana. Wychowała wiele pokoleń mieszkańców Sowin i okolic, ma tradycje i dobrą kadrę nauczycieli – zaznacza K. Golda.

– W przyszłości chcę tam posłać swoich synów. Myślę, że mieszkańcy nie pozwolą na likwidację szkoły – dodaje Kamila Wiśniewska.

Punkt widzenia i punkt siedzenia

Radny i były burmistrz Józef Rubacha dziwi się pomysłowi swojego następcy.

– Gdy za mojej kadencji pojawił się pomysł łączenia szkół lub tworzenia z nich filii, aby szukać oszczędności w kontekście niżu demograficznego, pan Gąsik i jego radni mnie krytykowali. A teraz, proszę! Sam to wdraża! – mówi Rubacha, absolwent Dwójki. – Jak się okazuje, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie wchłonięcie SP nr 2 przez ZSO jest początkiem likwidacji Dwójki.

O likwidacji SP nr 2 pierwszy raz za kadencji Gąsika mówiło się na początku 2019 roku, gdy na oświatę w gminnym budżecie brakowało około 4 mln zł. Zaniepokojeni rodzice uczniów i nauczyciele zażądali wtedy od burmistrza wyjaśnień. Odbyło się kilka spotkań w szkole, ostatecznie burmistrz wycofał się z planów. Teraz postawił na swoim.

Napisz komentarz »