REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Cmentarzysko zamiast hydrantu

Opublikowano 27 sierpnia 2021, autor: jb

Kopali, żeby zainstalować hydrant przeciwpożarowy, a wygląda na to, że dokopali się do starego cmentarzyska. Lubuski konserwator zabytków kazał wstrzymać roboty i przeprowadzić prace archeologiczne.

Hydrant przeciwpożarowy miał stanąć przy budynku edukacyjnym Borów Dolnośląskich w Małomicach.. Wykop prowadzono od ul. Kościuszki w stronę zalewu przez miejsce, gdzie przed wojną był cmentarz ewangelicki.

Fragmenty deski, a potem innych przedmiotów znaleziono pod koniec ubiegłego tygodnia.

– Mieszkańcy powiadomili najpierw konserwatora zabytków, potem nas. Sugestia konserwatora jest taka, że linia przyłącza przebiega przez miejsce pochówku, więc otrzymaliśmy nakaz wstrzymania prac i wykonania badań archeologicznych – mówi Wincenty Chłostowski, sekretarz gminy. – Gdy tylko otrzymaliśmy informację, poszliśmy zobaczyć to miejsce. Część wykopu została już zasypana. Musimy znaleźć archeologa do przebadania tego terenu albo chociaż nadzorowania tych prac, a jak się okazało, nie jest to takie proste – dodaje sekretarz.

Przeszukiwaniem odkopanego miejsca dawnego cmentarza zajmował się także Łukasz Kucharski z grupy miłośników przeszłości „Tropem Historii”.

– W 14 miejscach zauważyłem szczątki szkieletów ludzkich, fragmenty czaszki, ramion i kręgosłupa – opowiada.

Fotki znalezisk trafiły do konserwatora.

– Nakaz konserwatora mówi o przeprowadzeniu prac archeologicznych w trybie ratowniczym. Część, która już została zasypana, zostanie odkopana, ziemia zostanie przeszukana. Do zakończenia całej procedury, budowa hydrantu musi poczekać – dodaje sekretarz.

Napisz komentarz »