REKLAMA

Sport

Kanonada na początek

Opublikowano 27 sierpnia 2021, autor: jb

Aż 10 bramek padło w meczu pierwszej kolejki klasy A pomiędzy Iskrą Małomice a Kwisą Trzebów (sobota, 21 sierpnia). Gospodarze z Małomic wygrali 8:2.

Iskra na swoim boisku miała przewagę od pierwszego gwizdka. Przełożyło się to na osiem celnych trafień, pierwsza wpadła już w szóstej minucie. Cztery bramki strzelił Kamil Gewert (15`, 48`, 74`, 78`), dwa trafienia miał Wojciech Wypych (41`, 60`), po jednym golu dołożyli Paweł Klemba (33`) i Patryk Socha (6`).

Do przerwy było już 4:0. Obie bramki dla Kwisy padły w drugiej połowie. Trafili Patryk Urbaniak (57`) i Dawid Kowal (72`).

– Nie chcę się usprawiedliwiać, bo taki był wynik. Kadrę na razie mamy typowo urlopową. Nie wszyscy dali radę dojechać na mec – mówi trener Kwisy Daniel Szkarapat. – Drugą połowę zaczęliśmy lepiej, ale jak przeciwnik złapał już bezpieczną przewagę, to już im się lepiej grało. Nam ciężko było wejść znowu w mecz tak, żeby gra funkcjonowała tak, jak sobie założyliśmy. Ja też chłopaków jeszcze dobrze nie znam, pracuję w Kwisie od 2 tygodni, szukamy dla nich pozycji. Nie ma też wątpliwości, że Małomice zagrały po prostu dobry mecz. Do końca sezonu jeszcze daleko, chcielibyśmy zakończyć go bezpiecznie w połowie tabeli- dodaje.

W zupełnie innym nastroju po meczu jest trener Iskry.

– Jestem zadowolony z tego spotkania. Kontrolowaliśmy grę w całym meczu. Mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki. Rywal próbował pracować na niskim pressingu, jednak dobrze wychodziło nam utrzymywanie się przy piłce, stwarzaliśmy sobie przewagę w środku pola – ocenia Tomasz Den.

Iskra solidnie przepracowała okres przygotowawczy do sezonu. – Najważniejsze jest to, że mamy frekwencję na treningach. Teraz przychodzą na nie po 22 osoby. Dzięki temu w końcu mogliśmy zrealizować okres przygotowawczy tak, jak należy i wypracować sobie pewnie schematy grania – mówi T. Den.

Poprzedni sezon Iskra zakończyła na 4 miejscu w tabeli.

– Naszym celem jest osiągnięcie lepszego wyniku niż w ubiegłym sezonie. Teraz cel minimum to jest powtórzyć tamten wynik, a jak się uda, to ugrać coś więcej. Zobaczymy, co będzie, zagraliśmy na razie jeden udany mecz no i czekamy jak się rozwinie dalej sezon. Nie chcę wybiegać daleko w przyszłość i składać deklaracji. Chcemy z meczu na mecz grac coraz lepiej – mówi T. Den.

Przy okazji meczu prowadzono zbiórkę na leczenie Michałka Kobylskiego z Żar. Z datków wrzucanych za wstęp na mecz uzbierano 700 zł.

Napisz komentarz »