REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Arek czeka na dawcę szpiku

Opublikowano 20 sierpnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Jego dzieciństwo nie jest beztroskie. Arek, ośmiolatek z Żagania, cierpi na rzadką chorobę immunologiczną. Ratunkiem jest przeszczep komórek macierzystych szpiku.

O tym, że Arkadiusz cierpi na rzadką przewlekłą chorobę ziarniniakową, czyli niedobór odporności, jego mama dowiedziała się dopiero, gdy miał cztery lata.

– Chorował od urodzenia, ale lekarze przez długi czas leczyli go na coś innego – mówi Anita Golec.Czepiały się go różne bolesne schorzenia. Miał guzy i gronkowca na wątrobie, torbiele pod wszystkimi zębami mlecznymi, które trzeba było usunąć. Gdy poszedł do przedszkola, po półtora tygodnia dostał zakażenia organizmu, czyli sepsy. Wtedy doktor Kołsut w żarskim szpitalu przyznał, że ma dosyć zastanawiania się, co to jest. Po wyleczeniu z sepsy, Arek trafił do klinki Przylądek Nadziei we Wrocławiu. Po serii badań krwi okazało się, że to przewlekła choroba ziarniniakowa, odpowiedzialna za tworzenie się ziarniniaków i ropni na ciele i organach.

Chłopiec jest podatny na zakażenia bakteryjne, więc musiał zrezygnować z przedszkola, a następnie – szkoły. Ma nauczanie indywidualne, codziennie bierze antybiotyki i inne leki.

– Arek ma ograniczony kontakt z rówieśnikami, co bardzo przeżywa. Wybawieniem dla niego będzie przeszczep komórek macierzystych szpiku. Obecnie czekamy na dawcę – dodaje pani Anita. – Z jednej strony ciągle nie można znaleźć odpowiedniego, z drugiej lekarze z Przylądka Nadziei pocieszają nas, że syn łatwiej przejdzie ten zabieg, gdy będzie starszy. A to dlatego, że przeszczep wiąże się z 10-dniowym cyklem ostrej chemioterapii.

Arek marzy o tym, aby pomagać innym. 

– Uwielbia służby ratunkowe. Chce zostać w przyszłości policjantem, strażakiem lub żołnierzem – opowiada jego mama. – W jego pokoju aż roi się od samochodów policyjnych z kogutami, wozów strażackich czy żołnierzyków.

Marzenie 8-latka, przynajmniej na jeden dzień, spełnił komendant żagańskiej policji, mł. insp. Marcin Sapun. Arek miał okazję zobaczyć, jak wygląda służba w granatowym mundurze. Zasiadł w fotelu komendanta, a policjanci opowiedzieli mu o swojej służbie. Zobaczył od środka policyjny radiowóz oraz areszt.

Napisz komentarz »