REKLAMA

Sport

Przegrali wygrany mecz

Opublikowano 20 sierpnia 2021, autor: Piotr Piotrowski

Czarni Żagań prowadzili już 2:0, by przegrać 2:3. Trzy bramki Odra Nietków strzeliła im w zaledwie sześć minut.

Po dobrym meczu w Zielonej Górze na inaugurację sezonu (2:2), żagańscy kibice liczyli na komplet punktów. Pierwsza godzina gry wskazywała na to, że Czarni zgarną pełną pulę. Podopieczni Artura Sobczyka dominowali na boisku, mieli więcej okazji na zdobycie gola, momentami – zupełnie zepchnęli rywali do defensywy, grając mocnym pressingiem. Żaganianie mogli objąć prowadzenie już w 9. minucie. Przed polem karnym został sfaulowany szarżujący Patryk Puławski. Do dośrodkowania z rzutu wolnego Krystiana Chruścickiego najszybciej doszedł Tomasz Urban, ale jego strzał obronił bramkarz Odry. W 17. minucie Chruścicki popisał się kapitalnym rajdem ze środka pola. Minął obrońców jak tyczki, wpadł w pole karne, ale strzelił obok słupka. W 19. minucie do dośrodkowania Chruścickiego najwyżej wyskoczył Krystian Chabiniak, ale piłka po jego strzale głową przeszła nad poprzeczką. Czarni dalej napierali i końcu objęli prowadzenie. Rzut wolny z około 20 metrów wzorowo wykonał Błażej Strugaru, umieszczając piłkę w środku bramki. Pogratulowali mu koledzy, a Janusz Szkarapat pocałował nawet jego but.

– Koledzy śmieją się, że od czasu, gdy kupiłem nowe korki, same strzelają bramki – mówi z uśmiechem B. Strugaru, których w dwóch pierwszych meczach sezonu zaliczył już cztery gole.

Nokaut w sześć minut!

Czarni mogli prowadzić przed przerwą nawet 2:0, ale po dośrodkowaniu Tomasza Urbana i strzale głową Krystiana Chabiniaka, piłka odbiła się od poprzeczki. Gdy w 52. minucie Strugaru podwyższył na 2:0, wydawało się, że Odra jest już „na łopatkach”. Nic z tego. Dramat rozpoczął się w 70. minucie, gdy czerwoną kartkę, za drugą żółtą i odepchnięcie zawodnika rywali, otrzymał grający jako defensywny pomocnik Maciej Skiba. Osłabieni gospodarze zupełnie pogubili się w obronie. W ciągu sześciu minut stracili aż trzy bramki. Czarni próbowali odrabiać straty, a Odra mądrze się broniła. Goście mieli też trochę szczęścia, bo po akcji Tomasza Jakubasa, piłka trafiła w słupek.

– Bardzo szkoda tego meczu. Mieliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, niestety, nie potrafiliśmy wykorzystać choćby połowy wszystkich sytuacjo – ocenił po meczu B. Strugaru, strzelec dwóch goli dla Czarnych. – Za to rywale, grając w przewadze, poczuli krew i bezlitośnie wykorzystali nasze błędy w obronie. Stworzyli sobie trzy dobre okazje w ciągu sześciu minut i wykorzystując nasze złe krycie, objęli prowadzenie. Mieliśmy swoje sytuacje na doprowadzenie choćby do remisu, ale tego dnia piłka nie chciała już wpaść do siatki.

MKS Czarni Żagań – Odra Nietków 2:3 (1:0)

bramki: Strugaru dwie (45. min, 52. min) – Kaczorowski (74. min), Dzikowicz (75. min), Bania (78. min)

MKS Czarni: Budzyński – Ciżmiński, J. Szkarapat, Szczęch, Piechowiak – Skiba, Chabiniak, Chruścicki, Puławski (od 53. min Jakubas) – Urban, Strugaru

Napisz komentarz »