REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Narkotyki, gruba kasa i broń

Opublikowano 30 lipca 2021, autor: bj

Amerykańscy agenci FBI, śledczy z polskiego CBŚ i policjanci z kilku krajów. Wszyscy brali udział w największej akcji uderzającej w narkotykowe gangi. Dziesiątki milionów złotych, tony narkotyków i przestępcy uzbrojeni po zęby. Dwa z trzech wykrytych nielegalnych laboratoriów znajdowały się w naszym regionie – Górzynie (gm. Lubsko), Gubinie i Zielonej Górze.

O nalocie na fabrykę narkotyków w Górzynie (15 km od Żar) pod koniec stycznia „Regionalna” informowała jako pierwsza. Agenci wkroczyli do narkotykowej manufaktury, z karabinami gonili uciekających przestępców, gdy ich koledzy ładowali do samochodów beczki z półproduktami do produkcji narkotyków i spory zapas gotowego mefedronu.

Te był element międzykontynentalnej operacji z udziałem Centralnego Biura Śledczego Policji, koordynowanej przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI) we współpracy z Europolem.

 

Narkotyki za 84 miliony złotych

– Efektem ponad 3-miesięcznej pracy jest przejęcie ponad 2 ton narkotyków wartych ok. 84 mln zł, 24 ton tytoniu, zlikwidowanie 6 laboratoriów i 5 magazynów narkotykowych, a także krajalni tytoniu, rozbicie 9 zorganizowanych grup przestępczych. Zatrzymano 30 osób – wylicza nadkom. Iwona Jurkiewicz, rzecznik  CBŚP.

Oprócz USA i Polski, w działaniach brali udział mundurowi z wielu państw. To była  pierwsza taka operacja w historii polskiej policji.

– Zatrzymanych zostało 30 osób, w tym 5 Ukraińców, 2 Estończyków i Białorusin. 28 osób trafiło do tymczasowych aresztów. Przejęto ponad 1,1 tony marihuany, ponad 930 kg amfetaminy, 12 kg kokainy, 10 kg mefedronu, 5,4 kg MDMA, 4 kg metamfetaminy, blisko 5,2 tys. tabletek ecstasy oraz 3-CMC i haszysz – wylicza I. Jurkiewicz.

W efekcie akcji prowadzonej tylko w woj. lubuskim przejęta ilość, w szczególności mefedronu, była zdecydowanie większa. To tu były wszystkie 3 laboratoria w Polsce (łącznie zlikwidowanych zostało 6, w tym 2 w Belgii i 1 w Niemczech).

Wartość wyeliminowanych z rynku narkotyków to ok. 84 mln zł. Poza laboratoriami było 5 magazynów narkotykowych. Zabezpieczono pieniądze i samochody o wartości 1 mln 400 tys. zł.

 

Tona mefedronu

W naszym regionie w ręce agentów wpadła niemal tona mefedronu (dokładnie 879 kg). Do tego marihuana i 4 tys. litrów substancji  do produkcji.

– Zatrzymano 15 osób w wieku od 27 do 38 lat, w tym 3 tzw. chemików oraz 3 osoby podejrzane o zorganizowanie siatki – mówi I. Jurkiewicz.

Czarnorynkowa wartość narkotyków to ponad 43 mln zł.

– Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie gangu zajmowali się produkcją i wprowadzaniem do obrotu hurtowych ilości narkotyków w postaci mefedronu oraz amfetaminy – mówi I. Jurkiewicz.

Zaczęło się od nalotu na halę produkcyjną w Zielonej Górze w maju 2020 r. Tam śledczy odkryli laboratorium.

– Skala, na jaką były tam wytwarzane substancje psychotropowe, była ogromna. Zabezpieczono wtedy 375 kg mefedronu, 1 tys. 100 litrów substancji, z których można wyprodukować narkotyk oraz urządzenia wchodzące w skład profesjonalnej linii produkcyjnej – wyjaśnia I. Jurkiewicz.

 

Laboratorium w Górzynie

W niewielkim Górzynie (obok Lubska) rozmach przestępców był podobny. Nalot na nich był pod koniec stycznia tego roku.

– W Górzynie na terenie prywatnej posesji zlikwidowano kolejne laboratorium, przejmując kilkaset kilogramów substancji chemicznych. Po analizie okazało się, że jest to 337 kg mefedronu oraz znaczna ilość półproduktów do produkcji tego narkotyku – wylicza rzeczniczka.

Akcja pościgowa agentów też przyniosła wówczas efekt.

– Zatrzymane zostały 3 osoby w wieku od 33 – 38 lat. Wśród nich chemik. Dwie osoby zostały tymczasowo aresztowane, jedna objęta dozorem policyjnym – dodaje I. Jurkiewicz.

Z niepotwierdzonych informacji wynika, że w grę mógł wchodzić przy okazji tranzyt kobiet trudniących się prostytucją.

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że dwójka z zatrzymanych w Górzynie pochodzi z rodziny  przedsiębiorców.

Nie wiedzieli, do czego jadą

Przez kolejnych kilka miesięcy agenci nie prowadzili spektakularnych akcji. Chodziło o wywołanie poczucia bezpieczeństwa u przestępców.

– Poza ludźmi śledczy mieli telefony innych, którzy mogli być powiązani. Czekali, aż jeden człowiek wykorzysta pewne sprzęty, aby wyrobić mefedron. Bo on myślał, że o nim nic nie wiedzą – słyszymy od informatora.

Metoda była skuteczna.

– Na terenie Gubina 2.06. zabezpieczono kolejną linię produkcyjną narkotyków oraz ok. 3 tys. litrów substancji płynnych i ponad 200 kg substancji stałych. Było tam też 167 kg mefedronu. Zatrzymano 5 osób w wieku od 30 – 38 lat – mówi I. Jurkiewicz. – O wielkości wytwórni może świadczyć fakt, że jej oględziny prowadzone były przez dobę przez kilkunastu funkcjonariuszy. Stężenie szkodliwych dla zdrowia oparów substancji w pomieszczeniach było tak duże, że do ich wentylacji konieczne było zaangażowanie strażaków – zastrzega I. Jurkiewicz.

Potwierdza to st. bryg. Grzegorz Lisik, zastępca komendanta PSP w Krośnie Odrzańskim.

– Strażacy poruszali się w specjalnych kombinezonach i aparatach oddechowych. Ich działania polegały m.in. na przepompowaniu substancji niebezpiecznych. One znajdowały się  w większych pojemnikach, jeden z nich miał 1 tys. litrów. Chodziło o to, żeby bezpiecznie je przepompować i wywieźć – informuje G. Lisik.

To zbrodnia

W trakcie czynności w laboratoriach zabezpieczono pistolet maszynowy, broń palną krótką oraz kilka tysięcy sztuk amunicji.

Zatrzymani w Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzania czy posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych. To zbrodnia zagrożona karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował wobec 9 podejrzanych o tymczasowym aresztowaniu. Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono majątek podejrzanych wart blisko 350 tys. zł.

Droga lotnicza

Na lotnisku pod Zieloną Górą agenci CBŚP przejęli awionetkę, która służyła do przemytu narkotyków. Policjanci wcześniej skontrolowali samolot po lądowaniu. Okazało się, że w torbach są próżniowo zapakowane pakunki z marihuaną. Był to przemyt z Hiszpanii do Polski.

Policjanci zatrzymali 2 mężczyzn, 63 i 51-letniego – pilotów, którzy zdążyli rozpocząć przeładunek towaru z awionetki do podstawionego na lotnisko samochodu. Obaj zostali aresztowani. Z 73 kg transportowanych przez nich narkotyków można byłoby uzyskać nawet 73 tysiące porcji dilerskich, na „czarnym rynku” wartych ponad 3,6 mln zł. Do sprawy został zabezpieczony samolot. Jak się okazuje, podejrzani kupili za niemal 200 tys. euro nową awionetkę. Wszystko wskazuje na to, że wiedzieli, jak dyskretnie lądować z kontrabandą na lokalnych lotniskach. Zazwyczaj startowali z lotniska dla małych samolotów w Polsce, lecieli przez Niemcy i Francję do Hiszpanii. Po dotarciu na miejsce i załadunku, wracali do Polski. Jednorazowo byli w stanie zabrać kilkadziesiąt kilogramów ładunku.

Mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przemytu znacznych ilości narkotyków. To przestępstwo zagrożone jest karą nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Mefedron – to rodzaj dopalacza, jego efekty działania są zbliżone do amfetaminy i ecstasy, a ze względu na krótki czas działania do kokainy. Młodzi mówią o nim mef, mefka, mefcia.
Niezwykle silnie uzależnia psychicznie – już jedna dawka wywołuje przymus sięgnięcia po kolejną.
Mefedron najczęściej sprzedawany jest pod postacią kryształków, tabletek, kapsułek lub proszku.
Czysty mefedron jest bezwonny i bezbarwny. Wchodzi w skład dopalaczy. Zanieczyszczony jest bardzo niebezpieczny. Powoduje wzrost ciśnienia krwi, co może prowadzić do udaru mózgu.

Napisz komentarz »