REKLAMA

Kronika policyjna

Ukrył się w beczce

Opublikowano 30 lipca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Groził, że zabije swoją byłą żonę, staranował jej auto. Po dwóch tygodniach poszukiwań, policjantom udało się zatrzymać 35-letniego furiata. Gdy wparowali na jego posesję, ukrył się przed nimi w… zbiorniku od opryskiwacza.

35-letni mieszkaniec Szprotawy nie mógł się pogodzić z tym, że matka jego dwójki dzieci go zostawiła. Gdy miał przerwę w odbywaniu kary pozbawienia wolności, zaczął nękać swoją byłą partnerkę.

W Witoszynie Górnym uderzył busem w jej samochód, gdy jechała z dziećmi. Wybił szybę, a następnie groził, że ją zabije, wymachując nożem. Próbował ją zmusić, by wycofała wszystkie wcześniejsze zawiadomienia, dotyczące przemocy i gróźb. Uszkodzenia jej samochodu wyceniono na 5 tys. zł.

– 33-letnia ofiara przemocy ze strony męża z ranami głowy i ręki trafiła do Szpitala na Wyspie w Żarach – informuje Ryszard Smyk, kierownik żagańskiego pogotowia.

Okazało się, że to nie jedyny występek, jaki 35-letni szprotawianin ma na sumieniu.

– Mężczyzna był poszukiwany za szereg przestępstw na szkodę swojej byłej partnerki. Tym razem groził jej pozbawieniem życia, taranując kierowanym przez siebie pojazdem zniszczył jej samochód. Stworzył przy tym bezpośrednie zagrożenie utraty życia i zdrowia kobiety oraz dzieci – informuje st. sierż. Arkadiusz Szlachetko, p.o. oficera prasowego KPP Żagań.

Po otrzymaniu zgłoszenia od poszkodowanej, policjanci rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Gdy go namierzyli, ten ukrył się przed nimi w… zbiorniku od opryskiwacza. Taką skrytkę zorganizował sobie na posesji w gminie Małomice, należącej do jego rodziny (22 lipca).

– Po wejściu siłowym do budynku gospodarczego policjanci z Żagania i Szprotawy przeszukali wszystkie pomieszczenia. Ku ich zaskoczeniu, po otwarciu zbiornika od opryskiwacza okazało się że schował się w nim poszukiwany 35-latek – dodaje Szlachetko. – Mężczyzna schował się w beczce i sam zamknął od środka, licząc na to, że nikt go nie znajdzie. Aktualnie miał przerwę w odbywaniu kary pozbawienia wolności, którą swoim zachowaniem sam sobie skrócił. Wrócił za kratki, zapewne tym razem na dłużej.

Napisz komentarz »