REKLAMA

Sport

Rozstania i powroty

Opublikowano 30 lipca 2021, autor: Piotr Piotrowski

W środowym sparingu (28.07.) na Arenie Czarni Żagań pokonali 4:2 Sprotavię Szprotawa. Trenerzy obu drużyn mogli przyjrzeć się grze nowych zawodników.

Bramki dla Czarnych zdobyli: Zbigniew Mastalerz dwie (w 25 i 44. minucie), Błażej Strugaru (3. min) oraz Dariusz Piechowiak (47. min). Dla szprotawian – Adrian Weryszko w 17. minucie z rzutu karnego oraz Damian Zięba w 55. minucie.

– Sparing oceniam pozytywnie, biorąc pod uwagę bardzo ciężki okres treningowy. To kolejny pożyteczny sprawdzian, w którym mogłem przetestować różne ustawienia i nowych piłkarzy – mówi trener Czarnych, Artur Sobczyk.

W letniej przerwie, w obu drużynach doszło do sporych zmian. Do czwartoligowych Czarnych wrócił Patryk Puławski, wychowanek żagańskiego klubu, który do tej pory występował w Twardym Świętoszów, Piaście Iłowa, Koronie  Kożuchów i ostatnio – Victorii Ruszów.  Swoim doświadczeniem w obronie i środku pola powinien pomóc D. Piechowiak, który ostatnio grał w ŁKS-ie Łęknica, a w Czarnych występował w latach 2008-2011, gdy MKS rywalizował w II lidze. Do żagańskiej drużyny wrócili też kolejni wychowankowie MKS-u: bramkarz Łukasz Bieleszczuk (ostatnio – Czarni Jelenin), obrońca Krystian Chabiniak (Stilon Gorzów Wlkp.) czy mogący grać zarówno na skrzydle, jak i w ataku Kamil Lechowicz (Sparta Grabik). Czarni szukają jeszcze drugiego bramkarza, bo z klubu odeszło aż trzech golkiperów: Paweł Czarnecki, Łukasz Kulik i Łukasz Jeżak. Ponadto do Iskry Małomice wrócił Wojciech Wypych, a Wojciech Martyniak zakończył karierę.

Występująca w okręgówce Sprotavia przystąpiła do meczu bez kontuzjowanych Kalu Uche i Kamila Rudaka, za to z nowym bramkarzem, Adrianem Salą, który wrócił do klubu w miejsce Waldemara Kraski. W szprotawskiej drużynie ponownie kibice zobaczą Kamila Gawrona.

– Czarni byli dziś zespołem lepszym. Chłopaki mieli ciężki tydzień treningów, jesteśmy na początku przygotowań, więc wynik w takich meczach kontrolnych jest sprawą drugorzędną – ocenił nowy trener Sprotavii, Sebastian Horodyski.

Napisz komentarz »