REKLAMA

Wasze sprawy

Zalewa ich krew i ścieki

Opublikowano 30 lipca 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Stare żeliwne rury kanalizacyjne w bloku przy ulicy Szymanowskiego zostały wymienione na nowe. Miało być lepiej, a jest gorzej. Piwnice zalewne są ekskrementami.

Mieszkańcy bloku przy ulicy Szymanowskiego w Żarach mają bardzo śmierdzący problem. Po remoncie kanalizacji w ich bloku już dwa razy ich piwnice zostały zalane nieczystościami z rury kanalizacyjnej.

– Remont przeprowadzony był wiosną – mówi Zdzisław Płóciennik, mieszkaniec bloku. – Wymieniono rury ze starych żeliwnych na nowe plastikowe. Ja to rozumiem, bo wszystko idzie do przodu. Ale wcześniej takie rzeczy się nie zdarzały. A my już dwa razy mieliśmy tutaj wyciek w piwnicy, wszystko było zalane ekskrementami. Sprzątaliśmy to we własnym zakresie. – złości się.

Chcieli poprawki

Mieszkańcy po pierwszym zalaniu domagali się poprawek w remoncie.

– Przed zalaniem to ja nawet nie wiedziałam, że rura, którą mam w piwnicy, to rura kanalizacyjna. –  mówi pani Halina, mieszkanka bloku. – Dopiero, jak zalało. Ja to miałam kilkucentymetrową warstwę ścieków w piwnicy. Rura strzeliła na wysokości około metra, pozalewało mi słoiki i musiałam wszystko powyrzucać. Spółdzielnia też nie poczuwała się do tego, żeby tu posprzątać, więc sama musiałam to zrobić. A to wszystko z rury kanalizacyjnej, więc proszę sobie wyobrazić, co to było. Ładowałam w worki i wynosiłam. Potem sami zapłaciliśmy za dezynfekcję. Według pana, który ją przeprowadził, to bakterie powchodziły w szczeliny w posadzce i tego już nie da się zdezynfekować tak na 100% – dodaje.

Po zalaniu firma, która wykonała remont, wróciła do bloku i pod rurą podłożyła kamienne płyty, by ją odciążyć.

– To prowizorka, a nie naprawa! – złości się się pan Zdzisław. – To trzeba zrobić porządnie, a nie tak na hop siup. Mieszkam tu 40 lat i dotąd nie było problemu. Zarządca się nami nie przejmuje, bo zalewa piwnice akurat czterech starszych osób – żali się.

Wszystko się może zdarzyć?

Po remoncie i zalaniach odbyło się zebranie z mieszkańcami.

– Na zebraniu omówiliśmy zaistniałą sytuację, myślałam, że już wszystko mamy wyjaśnione w tej kwestii, ale widocznie mieszkańcy uznali inaczej – komentuje Sabina Litwinowicz, szefowa firmy „Twój dom”, która zarządza wspólnotą przy Szymanowskiego.

Zarządczyni przekonuje, że wszystko działa, jak należy.

– Remont został odebrany i wykonany prawidłowo. Oczywiście wszystko się może zdarzyć. Za dużo lat już przeżyłam, by mówić, że nic się zepsuć nie może, ale w tym przypadku nie sądzę, żeby tak było i mieszkańcy mogą być spokojni. Nasi pracownicy byli na miejscu po zepsuciu się tej kanalizacji i doskonale znam sytuację – zarzeka się S. Litwinowicz.

Właścicielom felernych piwnic najbardziej zależy na tym, by rura została prawidłowo zabezpieczona.

– Myślę, że to nie jest jakaś szczególna filozofia – mówi pan Zdzisław. – Może zarządczyni powinna wybrać się z wizytą do naszych piwnic, żeby się przekonać na własne oczy, że jest problem.

Napisz komentarz »