REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Rzuciła papierami i grozi sądem

Opublikowano 23 lipca 2021, autor: nk

Anna Słodkowska nie jest już pracownikiem żarskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Radna miejska złożyła wypowiedzenie, zarzucając pracodawcy mobbing.

Anna Słodkowska uważa, że jej problemy z pracą w spółce miejskiej zaczęły się, gdy została wybrana radną miejską i nie zdecydowała się wejść do koalicji popierającej Danutę Madej, burmistrza Żar.

Od lipca A. Słodkowska zakończyła pracę w ZGM, składając oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z powodu stosowania mobbingu.

Radna uważa, że od listopada 2018 roku do listopada 2019 roku stosowany był wobec niej mobbing, polegający na uporczywym nękaniu i zastraszaniu. Radna w tym czasie czuła się poniżana, ośmieszana, izolowana, co doprowadziło do wyeliminowania jej z zespołu współpracowników.

Jest w opozycji

A. Słodkowska twierdzi, że gdy została radną, była przeprowadzona z nią rozmowa przez prezesa spółki o wpływie i związku jej zachowania jako radnej z postawą wobec pracodawcy oraz wykonywaniem obowiązków służbowych. Dodaje także, że we wspomnianym okresie była pomijana przy awansach, premiach uznaniowych czy szkoleniach.

Radna twierdzi również, że w momencie, gdy wychodziła na sesje miejskie, dostawała polecenia od przełożonego z groźbą, że jeżeli ich natychmiast nie wykona, to będzie ukarana lub przeniesiona na inne stanowisko. Według A. Słodkowskiej, przełożeni wielokrotnie wzywali ją do składania wyjaśnień w związku z jej usprawiedliwioną nieobecnością związaną z udziałem w posiedzeniach Rady Miasta.

Świadectwo pracy

We wtorek (6.07), ZGM uwzględnił wniosek A. Słodkowskiej i wystawił jej świadectwo pracy. Nie ma w nim jednak wzmianki o przyczynach rozwiązania umowy wskazywanych przez byłą pracownicę, dlatego radna wystąpiła o sprostowanie świadectwa pracy. Jeżeli jej wniosek nie zostanie uwzględniony, zapowiada odwołanie do sądu.

A. Słodkowska miała umowę o pracę z ZGM od 2007 roku.

Na początku 2020 roku, Krzysztof Tuga, prezes ZGM, dostał zgodę od radnych na zwolnienie A. Słodkowskiej z pracy w związku ze stawianymi jej przez Urząd Miasta zarzutami oszustwa (żeby zwolnić radnego z pracy, jego pracodawca potrzebuje do tego zgody rady, w której pracownik zasiada). Do tej pory zarzuty się jednak nie potwierdziły i radna nie została uznana winną przez sąd. K. Tuga ostatecznie nie zdecydował się wręczyć wypowiedzenia A. Słodkowskiej.

– W sprawach pracowniczych nie będę się wypowiadał – mów Krzysztof Tuga, prezes ZGM, który nie chce  komentować rozwiązania umowy i oskarżenia o mobbing. Gdy chodziło o uzyskanie zgody w Radzie Miasta na wyrzucenie z pracy A. Słodkowskiej, aż tak powściągliwy nie był.

Napisz komentarz »