REKLAMA

Samorząd

Liczyli na 40 mln, dostali tylko 16

Opublikowano 16 lipca 2021, autor: nk

Żary otrzymały z programu Rozwój Lokalny ok. 16 mln zł. Urzędnicy liczyli na dużo więcej, bo na ok. 40 mln zł. Teraz będą musieli ograniczać zaplanowane inwestycje i programy.

Żary załapały się na pieniądze przeznaczone dla samorządów w Polsce. W programie mogło wziąć udział około 200 gmin, w których zdiagnozowano największe problemy. Wśród wytypowanych znalazły się Żary. Pierwotnie ponad 100 mln euro miało trafić do 15 gmin, ale ostatecznie listę wydłużono do 29 gmin, zmniejszając jednocześnie przyznane dotacje. Żary na liście rankingowej były na 20 miejscu. Miastu przypadło 3 mln 500 tys. euro. To dużo mniej niż w przygotowanych programach zaplanowali żarscy urzędnicy. Teraz muszą się zastanowić, z czego zrezygnować albo jakie działania ograniczyć.

– Nie mamy jeszcze wytycznych z ministerstwa, ale musimy dostosować nasz program do aktualnej sytuacji. Prawdopodobnie będzie tak, że będziemy chcieli zrealizować jak najwięcej rzeczy, ale w pomniejszonym zakresie. Prawdopodobnie, niektóre inwestycje również wypadną – tłumaczy Olaf Napiórkowski, wiceburmistrz Żar.

Remont zamku

W planach były m.in. remont parteru zamku, budowa kładki nad obwodnicą miejską i ścieżki rowerowej od ul. Kilińskiego do strefy przemysłowej, zakup 150 rowerów miejskich i 50 stacji do nich, budowa stacji monitoringu powietrza czy budowa ronda przy ul. Żagańskiej.

– To wszystko będziemy musieli przeanalizować i dostosować do przyznanych środków – dodaje O. Napiórkowski.

Aż 40 proc. otrzymanych środków, czyli około 6 mln zł, ma pójść na tzw. projekty miękkie, które mają podnieść kompetencje urzędników czy poprawić komunikację pomiędzy urzędem i mieszkańcami. Na inwestycje zostanie około 9 mln zł.

Dwa skrzydła rozwoju

– Donatorzy twierdzą, z czym się oczywiście zgadzamy, że niektórych problemów nie rozwiąże się inwestycjami. Ja podaję przykład osób, które mówią, że jest np. brudno na deptaku. Można by pomyśleć, że rozwiązaniem problemu będzie ustawienie większej ilości koszy w tym miejscu, czyli wykonanie inwestycji, ale w tym programie nie chodzi o to, żeby ustawić np. śmietniki co 10 metrów, tylko żeby nauczyć ludzi, że jak nie ma śmietnika, to śmieci zabiera się ze sobą. Prawdziwe zmiany i postęp dokonują się głównie w sferze mentalnej, dlatego chcemy większość zaplanowanych projektów tzw. miękkich zrealizować w całości. Co z tego, że wybudujemy kładki, ścieżki rowerowe? Jeżeli nie przekonamy ludzi do korzystania z alternatywnych źródeł komunikacji, to infrastruktura nie będzie wykorzystywana. W duchu tego programu inwestycje i projekty miękkie muszą iść w parze – mówi O. Napiórkowski.

Kasa za dostęp do rynku

Pieniądze, które otrzymały m.in. Żary, pochodzą ze specjalnej puli środków, które Norwegia, Islandia i Liechtenstein przyznały kilkunastu państwom Europy Środkowej i Południowej oraz krajom bałtyckim. W zamian za to te trzy kraje mają dostęp do rynku wewnętrznego Unii Europejskiej, mimo że nie są jej członkami.

Środki mają być wykorzystane do 2024 roku.

Napisz komentarz »