REKLAMA

Zdrowie

Uwaga! Wirus już u nas

Opublikowano 09 lipca 2021, autor: jb

Aż 45 świń trzeba było ubić po tym, jak potwierdzono u nich zakażenie wirusem ASF. Przez minimum 40 dni w promieniu 7 kilometrów od podszprotawskiego ogniska wirusa wyznaczona będzie strefa zagrożenia.

Podejrzenia o tym, że w jedynym z gospodarstw w Polkowiczkach (gmina Szprotawa) jest ognisko wirusa afrykańskiego pomoru świń, pojawiły się w tym tygodniu.

– Zgłoszono utrzymującą się gorączkę u zwierząt, poronienia, padnięcia. We wtorek, 6 lipca, została wykonana sekcja z padłej sztuki, pobrałem próbki do badań. Już w zmianach sekcyjnych było widać, że może to być ASF – mówi Andrzej Olczak, powiatowy lekarz weterynarii w Żaganiu.

Jeszcze przed otrzymaniem wyników badań, w Starostwie Powiatowym zwołano posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego (w środę, 7 lipca).

Do tej pory w powiecie żagańskim były miejsca, które znajdowały się w pobliżu strefy zagrożonej ASF. Obecność wirusa na naszym terenie potwierdzono po raz pierwszy. Nie u dzików z lasu, jak miało to miejsce w sąsiednim województwie, ale u zwierząt gospodarskich.

W gospodarstwie w Polkowiczkach było 45 świń, z których 33 to prosięta w wieku 2, 3 i 5-tygodni, 9 macior, jeden knurek i dwa tuczniki.

Nie było wątpliwości

Wyniki przyszły w środę popołudniu.

– Pobrałem do badań cztery rodzaje tkanek. Wszystkie były dodatnie, wskazujące na obecność materiału genetycznego wirusa ASF. We krwi, na 12 próbek były trzy dodatnie – mówi A. Olczak. – Gdy tylko w środę przyszły potwierdzające wyniki, przystąpiliśmy do działania. Świnie z tego gospodarstwa zostały zabite, pod nadzorem policji przekazane do utylizacji. Gospodarstwo jest oznaczone jako ognisko ASF. Została przeprowadzona bieżąca dezynfekcja, którą się robi w dniu uboju, czyli dezynfekcja zwłok specjalnym preparatem przeciwko wirusowi, ale także terenu gospodarstwa, budynków, zabezpieczono paszę i m.in. gniazdo do produkcji paszy dla świń – wymienia.

Od miejsca ogniska wyznaczona jest tzw. strefa zapowietrzona w promieniu trzech kilometrów. Trzeba będzie zdecydować, czy w tym rejonie należy ubić świnie.

– Na razie nie chcę się wypowiadać w tej sprawie, dopiero w najbliższych dniach będzie tam prowadzona kontrola. W tej strefie są trzy gospodarstwa, jedno nie ma świń wcale, dwa pozostałe mają, ale nieznaczącą ilość. Na razie nie oceniam, czy one będą wszystkie do uboju. Trzeba będzie rozważyć, jakie były zabezpieczenia w tych gospodarstwach – tłumaczy powiatowy lekarz.

Pod kontrolą

Strefa zagrożenia w promieniu 7 km od ogniska choroby będzie obowiązywać będzie przez 40 dni.

– Czekamy jeszcze na oficjalne zarządzenie wojewody, żeby móc ustawić wszystkie oznaczenia. To taki czas na obserwowanie, czy coś się będzie działo. Gospodarze będą musieli przestrzegać zasad bezpieczeństwa – mówi Iwona Hryniewiecka, sekretarz powiatu.

Obowiązkowy będzie m.in. zakaz wypuszczania zwierząt, ułożenie mat do dezynfekcji przed wejściem do budynków, w których są świnie oraz przed wjazdem na same gospodarstwo.

Napisz komentarz »