REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Niszczą siodełka, kradną pedały

Opublikowano 02 lipca 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Miejskie rowery po żarskich ulicach jeżdżą już trzeci sezon.

Miejskie rowery na żarskie ulice wyjechały w majówkę i zostaną na nich do końca października. Żaranie z rowerowej komunikacji mogą korzystać już od 3 lat, a założenie było takie, że będziemy bardziej eco i zamiast do samochodów, wskoczymy na rowery. Na początku rowerów było 30 na 5 stacjach przystankowych. Urząd Miasta zapłacił za nie 100 tys. zł. Rok później pojawiły się kolejne 2 stacje i 10 rowerów. W tym roku przed rozpoczęciem sezonu dobudowano jeszcze 3 stacje i kupiono kolejne 15 rowerów, co kosztowało łącznie 40 tys. zł.

Siodełka i pedały

W zeszłym sezonie porzucone rowery odnajdywano w lesie za Swiss Krono i na gliniankach w Mirostowicach Górnych. Ginęły siodełka, lampki, kierownice i łańcuchy. Odkręcano wszystko. Pomimo GPS-ów dwa rowery przepadły. Za opiekę nad miejskimi rowerami odpowiada Miejski Ośrodek Sportu, Rekreacji i Wypoczynku w Żarach.

– W tym roku na razie nie odnotowaliśmy żadnych większych zniszczeń – mówi Bogdan Kępiński, zastępca dyrektora MOSRiW w Żarach. – Wciąż giną siodełka, niszczone są pedały, ale to naprawy, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nie zbieraliśmy też rowerów spoza wyznaczonego terenu, po którym mogą się poruszać. Kara za postawienie roweru w takim miejscu to 2 tys. zł. To dużo i myślę, że skutecznie odstrasza dowcipnisiów, którzy bawili się w ten sposób. Rowery mają aplikację pokazującą nam, kto ostatni z nich korzystał. Fakt, że w zeszłym roku zdarzały się sytuacje, że ktoś zapomniał się wylogować i ktoś inny z tego korzystał, ale to jeszcze trzeba udowodnić – mówi B. Kępiński.

W tym roku rowery miejskie miały już swoje przygody. Jeden z nich został powieszony na płocie w pobliżu centrum przesiadkowego na ulicy Ułańskiej.

– Osoby, które dewastują rowery, są pociągane do odpowiedzialności – zapewnia Olaf Napiórkowski, wiceburmistrz Żar. – Czego nie widać na monitoringu, widać w aplikacjach, więc to nie jest tak, że ktoś może się czuć bezkarny.

W ubiegłym roku od maja do końca października z rowerów skorzystano 7 tys. 135 razy.  Wpływ z wypożyczania rowerów wyniósł 1 tys. 462 zł, przy miesięcznym koszcie utrzymania w wysokości  6 tys. zł. 

Napisz komentarz »