REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Jessi znów chce zatańczyć

Opublikowano 02 lipca 2021, autor: Michalina Kozarowicz

Jessi (13 l.) kocha tańczyć, to jej pasja. Ale teraz bierze udział w znacznie poważniejszych zmaganiach – walczy o życie.

Jessica Jurk (13 l.) pochodzi z Żagania, ale razem z rodziną mieszka w Bad Muskau. Dziewczynka cierpi na złośliwy nowotwór. Przez kostniakomięsaka usunięto jej połowę szczęki. Kość i zęby. Teraz potrzebuje specjalnej operacji, która przywróci jej buzi dawną sprawność.

– Jessica ma usuniętą całą prawą część szczęki – mówi Natalia Jurk, mama dziewczynki. – Przeszła operację w marcu. Teraz ma chemioterapię.

Pechowy grudzień

Wszystko zaczęło się pod koniec 2020 roku, tuż po mikołajkach.

– Córkę bardzo bolała szczęka. Myślałam, że coś dzieje się z zębami, więc zabrałam ją do dentysty. Bardzo spuchło jej dziąsło – opowiada.

Stomatolog przepisał antybiotyki na stan zapalny, jednak sytuacja się nie poprawia.

– Gdy antybiotyki nie pomogły, dostałyśmy skierowanie do chirurga. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało podejrzenie kostniakomięsaka – mówi mama dziewczynki.

Po pobraniu próbek do badań, przypuszczenia lekarzy się potwierdziły. To był złośliwy nowotwór.

– To był najgorszy dzień mojego życia, do tej pory nie mogę się pogodzić z diagnozą. Żadna matka nie chce usłyszeć czegoś takiego. Ale Jessi jest silna, to urodzona wojownicza. Tancerka, daje z siebie duszę na parkiecie, ciężko pracuje na treningach i teraz z taką samą siłą walczy z nowotworem. Zaczęła tańczyć, gdy miała 4 latka, najpierw dla siebie, potem w zespole – mówi Natalia.

We wtorek (29.06) Jessica miała kolejną tomografię komputerową w Dreźnie. Dziewczynka leczy się w tamtejszym szpitalu.

– Od kilku lat mieszkamy w Bad Muskau, przenieśliśmy się ze względu na pracę, ale sercem wciąż jesteśmy w Żaganiu, to nasze miasto rodzinne, tu mieszkają nasi najbliżsi i wielu przyjaciół – mówi Natalia.

Jessi w domu bywa teraz tylko gościem. Bardzo tęskni za swoim młodszym bratem, Julianem.

– Po tomografii pojechałyśmy do domu na całe półtora dnia. Dla nas to jak święto. Jeździmy do Drezna trzy razy w tygodniu albo zostajemy w szpitalu – opowiada Natalia.

Peruka i taniec

Jessi kocha występować na scenie. Jak każda nastolatka dba też o wygląd. Dziewczynka bardzo przeżyła to, że wypadły jej piękne długie kasztanowe włosy.

– Ubezpieczenie nie pokryje wszystkich kosztów leczenia. Jessica zbiera teraz pieniądze na perukę, a my na operację jej szczęki. Jej koszt to 40 tys. zł. Do tego dochodzą wydatki na specjalistyczne wyżywienie, bo Jessi nie może jeść wszystkiego, tylko odżywki – mówi mama.

Walka o życie i zdrowie wciąż trwa. Jessi ma siłę i wierzy, że wyjdzie z niej zwycięsko.

– Po wszystkim marzę o tym, by choroba już nigdy nie wróciła. Chciałbym znów móc tańczyć i mieć pieska – zwierza się Jessi.

Wpłaty na rzecz Jessiki można dokonywać za pomocą strony www.zrzutka.pl, wyszukując id: pgvkra lub wpisując hasło: rekonstrukcja górnej szczęki
Napisz komentarz »