REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Już k…wo nie żyjesz!

Opublikowano 18 czerwca 2021, autor: bj

Kobietę drobnej postury w biały dzień pobili dwaj mężczyźni, wszystko wydarzyło się na podwórku kamienicy przy ul. Piastowskiej w Żarach.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Żarach. Za kratki trafiło dwóch napastników.

Feralnego dnia, w czwartek, 10.06., pani Julita szła wynieść śmieci.

– Usłyszałam, jak jeden z nich powiedział do sąsiada: „Co się tak k…wa gapisz?” Sąsiad się bronił: „Co ci zrobiłem?” Stanęłam jak wryta, a on do mnie: „Obróć głowę, bo już k…wo nie żyjesz” – opowiada. I dodaje: – To kawał chłopa. Podleciał, złapał mnie za rękę i uderzył mnie w twarz. Zaczął policzkować. Wyrwałam się, pobiegłam do sąsiada, bo mu wcześniej dałam gaz. Jemu też grozili – mówi.

Jej relację potwierdzają śledczy.

– W grę wchodzi zadawniony konflikt sąsiedzki pomiędzy osobami, które mieszkają w jednym budynku. Nie było konkretnego powodu zajścia. Najpierw było ubliżanie, potem szarpanie za ręce i cios w twarz. Gdy poszkodowana prysnęła napastnikowi, czyli Robertowi Z. (45 l.), gazem, podbiegł drugi mężczyzna, Ryszard M. (36 l.) i zaczął ją bić po twarzy, po głowie – informuje Robert Brzeziński, szef żarskich prokuratorów.

Maczetą się zamachnął

Przyjechała policja, którą udało się wezwać pani Julicie.

– Jeden z nich przy policjantach maczetą się na mnie zamachnął. Obaj byli agresywni, policjant wyjął broń. Myślałam, że po nogach będzie strzelać – relacjonuje pani Julita.

Mężczyźni zostali zatrzymani i w piątek, 11.06., Sąd Rejonowy w Żarach zdecydował o ich areszcie. Śledczy przedstawili im zarzut pobicia i gróźb.

– Areszt został zastosowany na okres 3 miesięcy – potwierdza Dariusz Szczygieł, wiceprezes żarskiego sądu.

Pani Julita przyznaje, że wciąż się boi.

– Biorę leki na uspokojenie. Mieszkam sama z córkami – 8, 11 i 12-latką – opowiada pani Julita.

Teraz postanowiła, że nie odpuści. Zrobiła obdukcję.

– Był obrzęk okolicy czoła, otarcia naskórka na ciele – komentuje R. Brzeziński.

Obu mężczyznom grozi do 2 lat więzienia.

Napisz komentarz »