REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Psa wzięli, koty zostawili

Opublikowano 18 czerwca 2021, autor: jb

-Psa Straż Miejska odwiozła do schroniska. Koty prosto z domu trafiły na ulicę. Jak one mają sobie teraz poradzić? – mówi Renata Jarosz ze Stowarzyszenia Zwierzoluby z Żagania.

Strażnicy prowadzili interwencję na ul. Kolejowej.

– Jeden lokator mieszkania zmarł, drugi trafił na stałe do leczenia. W mieszkaniu pozostał pies i koty. Pies został przewieziony przez strażników do schroniska, a koty wypuszczone tak po prostu na ulicę! Koty domowe nie poradzą sobie na ulicy – mówi pani Renata. -Widziałyśmy potem, jak te koty próbowały dostać się do domu, skakać przez okno na parterze, odbijały się od szyby. W mieszkaniu była też kotka z małymi. Chowała się z nimi w trawie. Po kilku dniach, kotka była cała pogryziona, a małych nie było. Musiała o nie walczyć. Miała rozerwane gardło, wisiała jej skóra – dodaje.

To koty wychodzące

Strażnicy widzą sprawę inaczej.

-Dostaliśmy sygnał, że lokatorów w mieszkaniu już nie będzie, a został tam pies, więc pojechaliśmy go zabezpieczyć. Koty były wychodzące. Wchodziły do tego mieszkania na parterze przez wybite okienko od ubikacji. – mówi komendant Roman Kuczak. – Psa zabraliśmy, koty pouciekały. Z kotami problem polega na tym, że trzeba je złapać, nie będziemy za nimi biegać po całym podwórku. Ja sam mam kota w domu, on sam dobrowolnie nie wyjdzie poza mieszkanie. To nie jest nasza wina, że koty uciekły -dodaje.

Szukają domów

Losem kotów zainteresowała się Fundacja Przystań na 4 Łapy z Drzeniowa. W niedzielę (13.06.) przyjechali wyłapywać zwierzaki. Obecnie pod ich opieką są pięć kotów.

-Są w kiepskim stanie. Ja uważam, że Straż Miejska nie powinna się tak zachować. To było porzucenie zwierząt z narażeniem ich życia i zdrowia, na to jest paragraf – mówi Jolanta Rycej, założycielka Fundacji. -Ja rozumiem, że przy otwarciu drzwi mogą uciec 2-3 koty, ale nie kilkanaście. Na pewno obciążymy potem gminę kosztami leczenia tych zwierząt. Koty będą sterylizowane i leczone. Jeżeli nie znajdą nowych domów, będą musiały wrócić na ulicę.

Koty do adopcji będą prezentowane na Facebook`u Przystani.

Fundacja dla pozostałych na razie w mieście zostawiła dwa drewniane domki, kocyki, karmę.

Zbierają na koty

Stowarzyszenie Zwierzoluby zainicjowało ustawienie Zwierzaczkomatu w mieście, gdzie każdy może zostawić dary dla bezdomnych zwierząt. Działaczki stowarzyszenia dokarmiają już około 350 bezdomnych kotów. W tym roku Urząd Miasta sfinansował sterylizację 8 kotów.

-Mamy obiecane pieniądze na sterylizację tych z ul. Kolejowej, ale nie wiadomo na kiedy. Wszystkie koty do leczenia i zabiegów przechowywane są potem u mnie w domu. Staramy się dbać, na tyle, ile się da, dlatego takie działania strażników są dla nas na przekór prawu – mówi Renata Jarosz.

Leczenie kotów można wspomóc wpłacając pieniądze poprzez portal pomagam.pl „Na pomoc wyrzuconym kotom”.

Napisz komentarz »