REKLAMA

Samorząd

Nie umieją się dogadać

Opublikowano 18 czerwca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Po raz czwarty radni gminy wiejskiej Żagań nie zgodzili się na podwyżkę opłat za śmieci. Cena miała podskoczyć aż o 11 zł miesięcznie od osoby.

Temat wrócił niczym bumerang na wtorkowej sesji Rady Gminy, 15 czerwca. Wszystko dlatego – jak tłumaczą urzędnicy – że system gospodarki odpadami się nie bilansuje, a według przepisów gmina nie może pokrywać strat innymi pieniędzmi. Muszą na to wystarczyć opłaty od mieszkańców. Na podwyżkę opłat nie zgadzają się konsekwentnie radni z opozycji wójta. Najpierw w grudniu ubiegłego roku odrzucili propozycję urzędników podniesienia stawki z 22 zł do 26 zł miesięcznie od osoby, następnie w marcu i maju o kolejne kilka złotych, odpowiednio do 31 i 33 zł. Wójt nie poddaje się i złożył kolejny projekt uchwały w tej sprawie, na sesję 15 czerwca. Ponownie zaproponował stawkę 33 zł.

– Przez brak podwyżki od grudnia ubiegłego roku, mamy dziurę w budżecie w wysokości już pół miliona złotych – próbowała kolejny raz przekonać radnych sekretarz gminy, Danuta Michalak. – Dojdzie do tego, że nie będziemy mieli z czego zapłacić firmie za odbiór odpadów. Na stole leży kolejna faktura – za maj, w wysokości 172 tys. zł. Sytuacja jest bardzo trudna. Jeśli państwo zgodzilibyście dziś na podniesienie stawki, to od 1 sierpnia wejdzie ona w życie. Ale i tak do końca roku nie zbilansuje to systemu na zero. Do budżetu wpłynie ok. 300 tys. zł, zabraknie 200 tys. zł. Jeśli nie wyrazicie zgody, nie będziemy mieli z czego zapłacić faktury firmie za sierpień.

Nie zgodzili się

– Co będzie, jeśli dzisiaj nie przyjmiemy tej stawki? – dociekała radna Wioleta Kozak.

– Firma odbierająca odpady komunalne naliczy nam odsetki za nieterminową płatność. Narazimy gminę na niepotrzebne koszty – odparła skarbnik gminy, Agnieszka Kosińska.

Te słowa nie przekonały opozycji, 10 radnych z klubu „Gmina ponad podziałami” było przeciw  podwyżce. – To jest właśnie wasze dbanie o finanse gminy – skwitowała radna W. Kozak.

Na sesji radni nie zabrali głosu. Zapytaliśmy więc po obradach, dlaczego nie godzą się na zmianę stawki.

– Nie chcemy sięgać mieszkańcom do kieszeni. Zwłaszcza, że podwyżka jest drastyczna !- tłumaczy radny Ireneusz Szczupiel. – Nie zgadzamy się też na zaniedbania urzędu co do egzekwowania opłat za śmieci od tych, którzy migają się od płacenia. Ani na to, aby uczciwie płacący za śmieci mieszkańcy płacili za tych, którzy uciekają od tego obowiązku.

– Prawie 1,5 tys. osób zameldowanych w naszej gminie nie jest zgłoszonych do systemu śmieciowego i nie płaci za odbiór odpadów komunalnych – dodaje radna Agnieszka Dziewiatnik. – Gmina nie stara się wyegzekwować od tych osób deklaracji na wywóz śmieci mimo, że ma do tego instrumenty. Nie chcemy aby za te osoby płacili rzetelni mieszkańcy. Wójt ma możliwość pokrycia brakującej kwoty z budżetu gminy.

Napisz komentarz »