REKLAMA

Samorząd

Lans to nie robota

Opublikowano 18 czerwca 2021, autor: Piotr Piotrowski

Gdy można się polansować, wirusa się nie boją. Do zdjęć pozują bez maseczek, bez zachowania odległości. Ściskają sobie dłonie, gratulują. Co innego, gdy trzeba iść do roboty. Zresztą po co, skoro siedząc w domu, zarobią tyle samo.

Choć radni w innych samorządach spotykają się już na normalnych sesjach, w żagańskim starostwie dalej boją się koronawirusa. Piątkową sesję Rady Powiatu, 11 czerwca, przewodniczący zwołał w trybie zdalnym. Oznacza to, że radni obradowali, siedzą w domu, przed kamerką internetową. Nie wszystkim się to podobało.

–  Dlaczego obradujemy dziś online? Przecież to jest ważna sesja, dotycząca uchwalenia absolutorium dla zarządu. Wcześniej pan przewodniczący obiecywał, że będzie stacjonarna – wytknął podczas piątkowych obrad radny Paweł Chylak.

– Wydając zawiadomienie w maju, nie mieliśmy jeszcze informacji o możliwości zwołania sesji z udziałem więcej niż 20 osób. To było zanim rząd poluzował obostrzenia – tłumaczył się przewodniczący Sebastian Galasiak. – Nie mogłem państwa zapytać, czy jesteście zaszczepieni, czy nie. Nie chciałbym brać na siebie odpowiedzialności, gdyby ktoś z was zachorował. To dla mnie bardzo niekomfortowa sytuacja. Ale to już ostatnia sesja online, kolejna, w lipcu, będzie w normalnym trybie – zapewniał.

 

Czy się stoi, czy się leży….

Chylak nie dyskutował dalej z przewodniczącym. Za to w rozmowie z „Regionalną” podkreśla, że w innych samorządach radni spotykali się już wcześniej stacjonarnie, jak choćby w Szprotawie. Oczywiście, w reżimie sanitarnym. Szprotawscy radni nie bali się koronawirusa. Ba, w obradach mogli również uczestniczyć urzędnicy i dziennikarze. Były też przygotowane miejsca dla mieszkańców, którzy mogli zadawać pytania. Dodajmy, że szprotawscy radni biorą dużo niższe diety (905 zł dostaje szeregowy radny) niż ich powiatowi koledzy i koleżanki, którym – jak się okazuje – wygodniej jest pracować zdalnie. A w powiecie, nieważne czy sesja jest zdalna, czy stacjonarna, kasa jest ta sama.

I tak, dieta szeregowego radnego wynosi 1 tys. 449 zł, szefowie komisji kasują po 1 tys. 735 zł. Dieta przewodniczącego Rady Powiatu wynosi 2 tys. 254 zł, zastępcy inkasują po 2 tys. 39 zł. Wynagrodzenie wiceprzewodniczących komisji wynosi 1 tys. 485 zł, nieetatowych członków zarządu powiatu – 2 tys. 165 zł.

Dodajmy, że sesje w starostwie należą do najrzadszych i najkrótszych w powiecie żagańskim. Za to diety są najwyższe wśród wszystkich samorządów.

Napisz komentarz »