REKLAMA

Wasze sprawy

Zdechłe ryby i chwasty po pachy

Opublikowano 11 czerwca 2021, autor: nk

Śnięte ryby w stawie, chaszcze wysokie na metr – tak prezentuje się żarski park przy al. Jana Pawła II.

Park, który ma być wizytówką miasta, zaczyna straszyć. Żarscy urzędnicy na jego remont wydali ponad 7 mln zł, ale ciągle uczą się o niego dbać.

Śnięte ryby zauważył w stawie w środę (9.06.) Remigiusz Krajniak, ekolog i prezes Fundacji Eko-Lubusz

– Zawiadomiłem panią burmistrz o zanieczyszczeniu stawu i śniętych rybach  i poprosiłem o przekazanie informacji do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska – mówi R. Krajniak.

Nie wiedzą

Urzędnicy nie zawiadomili jednak Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

– Nie wpłynęła do nas taka informacja. Jeżeli tylko wpłynie, to natychmiast podejmiemy działania – poinformował w czwartek (10.06.) Andrzej Uchman, naczelnik wydziału inspekcji w WIOŚ w Zielonej Górze.

Najwyraźniej urzędnicy uznali, że sprawę załatwią po swojemu, bez udziału inspekcji środowiska.

Sprzątają

– W czwartek, 10.06., pojawili się pracownicy MOSRiW, którzy zaczęli wyciągać ze stawu zanieczyszczenia i śnięte ryby, tak jakby chcieli zatrzeć ślady przed przyjazdem WIOŚ – uważa R. Krajniak.

– Nic nie wiem o śniętych rybach. Moi pracownicy przynajmniej dwa razy w tygodniu sprzątają ten staw z różnych śmieci, które ludzie do niego wrzucają. Gdybyśmy tego nie robili, to chyba staw byłby już cały zasypany – mówi Andrzej Markulak, dyrektor MOSRiW w Żarach.

Miała być czysta

Przy budowie stawu urzędnicy postanowili, że będzie on napełniany wodą pitną z hydrantów, żeby woda spełniała normy i żeby można było po nim pływać łódkami.

– Czy ta woda jest jeszcze bezpieczna? Widząc śnięte ryby, mam wątpliwości – mówi R. Krajniak.

Rocznie uzupełnienie wody w stawie kosztuje ok. 10 tys. zł.

Zarosło

Brudna woda w stawie to nie jedyny problem z utrzymaniem parku za 7 mln zł. Gdy się wchodzi do niego od strony ulicy Skarbowej, trzeba się dobrze przyjrzeć, gdzie są ścieżki, bo chwasty są tu wysokie na metr.

– To, że nie usuwają chwastów, nie ma nic wspólnego z łąkami kwietnymi, które miały w parku powstać. Tam rosną chwasty, które należy ściąć – mówi R. Krajniak.

komentarz »
  1. Michał 22 czerwca 2021 12:01 - Odpowiedź

    Szkoda tylko wody pitnej. W kraju brakuje wody, a my marnujemy ją na staw. Ciekawe kiedy nasze miejskie spółki wejdą OZE, żeby zmniejszyć opłaty dla mieszkańców. Tym się nikt nie interesuje. Czas na młodego Burmistrza i Radnych w Żarach.

Napisz komentarz »